Dyskusja nad nowelizacją ustawy o pomocy społecznej wywiązała się podczas sejmowej Komisji ds. Petycji, która rozpatrywała 11 marca br. petycję dotyczącą obniżenia z 70 do 50% kosztów za pobyt pensjonariuszy w domu pomocy społecznej.
Ekspert ds. legislacyjnych ZMP, Adam Ostrowski zaznaczył, że Związek Miast Polskich jest przeciwny postulowanemu rozwiązaniu i wskazał, że samorządy dopłacają olbrzymie kwoty do utrzymania DPS-ów, często wynoszące 7-8 tys. zł miesięcznie na mieszkańca.
Nie obciążać rodzin i gmin
Również eksperci z sejmowego Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji wskazali, że to niezasadne rozwiązanie, które rodziłoby dodatkowe koszty po stronie gmin. Już dziś jest możliwość łagodzenia obciążeń finansowych, jeśli pensjonariusz nie jest w stanie opłacać całości kosztów.
Obecne przepisy dają prawo mieszkańcom DPS-ów, którzy nie mają odpowiednich środków ubiegania się o np. środki higieniczne, środki czystości czy zakup przedmiotów osobistego użytku. Mieszkańcy w najtrudniejszej sytuacji mogą też otrzymać zasiłek celowy z MOPS - wyjaśniała Anna Prekurat, naczelnik Departamentu Pomocy Społecznej w resorcie rodziny i pomocy społecznej.
Skutkiem obniżenia opłat z 70 do 50% byłby również wzrost obciążeń po stronie rodzin pensjonariuszy. Obowiązuje bowiem potrójna składka za pobyt w domu pomocy społecznej – w pierwszej kolejności płaci mieszkaniec DPS, jeśli jego dochody nie wystarczają, to dokłada się rodzina, a na końcu – gmina.
Nowelizacja ułatwi
Ostatecznie Komisja odrzuciła petycję, a Anna Prekurat, naczelnik Departamentu Pomocy Społecznej poinformowała, że resort rodziny, pracy i polityki społecznej pracuje nad nowelizacją ustawy o pomocy społecznej. Ma się w niej znaleźć m.in. przepis dotyczący tego, że jeśli mieszkaniec DPS przekaże jakiejś osobie nieruchomość w formie darowizny na mocy umowy dożywocia, to osoba obdarowana będzie miała obowiązek wnoszenia opłat za DPS. Projekt został już uzgodniony wewnętrznie i wkrótce zostanie przekazany do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji publicznych.
Takie rozwiązanie pozwoli lepiej chronić finanse gmin i ograniczyć nadmierne obciążenia związane z pokrywaniem kosztów pobytu pensjonariuszy DPS-ów. Według statystyk za 2024 rok, pełną odpłatność (bez dopłat ze strony rodziny i gminy) za DPS prowadzony przez powiat ponosiło niespełna tysiąc pensjonariuszy spośród 60 tysięcy.
W obliczu starzejącego się społeczeństwa, należy dokonać także takiej zmiany przepisów, by umożliwić gminom skuteczną egzekucję kosztów ponoszonych na utrzymanie pensjonariuszy DPS-ów - przekonywał Adam Ostrowski z ZMP. Problem z roku na rok narasta, gminy ponoszą coraz większe koszty i nie mają narzędzi, by egzekwować środki z majątku rodziny pensjonariuszy.
hh