Nie znaczy to jednak, że w 2025 samorządowi terytorialnemu oddano prerogatywy odebrane przez szczebel centralny podczas rządów Zjednoczonej Prawicy. Do 73,58 punktów z 2014 roku nadal dużo brakuje, a tempo zmian nie napawa optymizmem.
To już piąta edycja Indeksu samorządności. Autorzy: Agnieszka Kopańska, Marta Lackowska, Justyna Przedańska oraz Dawid Sześciło pokazują stan relacji rząd – samorząd i siłę autonomii samorządu lokalnego (gmin i miast na prawach powiatu) w trzech obszarach: zadaniowo-finansowym, politycznym i ustrojowym. Punktem odniesienia dla corocznych pomiarów jest wynik za rok 2014. Umożliwia to dokonywanie porównań, pokazuje dynamikę i kierunek zmian.

Edwin Bendyk, prezes Fundacji Batorego, tak komentuje wyniki: „Powrót do stanu sprzed nieco ponad dekady przy obecnym tempie zmiany zajmie wiele lat. Uważna analiza tegorocznych wyników pokazuje jednak, że powrotu nie będzie, bo kończy się trzeci rok rządów koalicji 15 października, a w tym czasie nie doszło do istotnych zmian odwracających proces recentralizacji zapoczątkowany przez Zjednoczoną Prawicę.”
1. Potencjał zadaniowo-finansowy
Dane za rok 2025 potwierdzają trend, zgodnie z którym państwo nakłada na samorządy coraz bardziej złożone zadania, zachowując jednocześnie silną kontrolę nad ich kształtem i sposobem finansowania.
Dla przykładu: „Nowa ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej znacznie rozszerzyła zakres obowiązków samorządów, ale utrzymała centralny model decyzyjny i finansowanie o charakterze wyłącznie celowym, co czyni z gmin jedynie wykonawców odgórnych wytycznych. Z kolei wprowadzenie systemu kaucyjnego bez równoległego uruchomienia nowego modelu rozszerzonej odpowiedzialności producenta osłabiło pozycję finansową gminnych systemów odpadowych, a koszty organizacji lokalnej gospodarki odpadami pozostawiło po ich stronie” – wyjaśnia Marta Lackowska, współautorka Indeksu.
Agnieszka Kopańska zwraca uwagę na inny problem: „Samodzielność dochodowa gmin spadła do najniższego poziomu w historii – samorządy decydują o mniej niż ⅓ swoich dochodów. Co więcej, nowy system obliczania dochodów gmin i miast na prawach powiatu, oparty na zwiększonych udziałach w PIT i CIT, może wzmacniać terytorialne dysproporcje. Gminy z obszarów rolniczych i peryferyjnych dysponują w nim ograniczoną autonomią zarówno po stronie dochodów, jak i wydatków, co osłabia ich potencjał rozwojowy”.
2. Komponent polityczny
Główny problem to omijanie Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego (KWRiST) w procesie konsultacji legislacyjnych, przede wszystkim poprzez wykorzystywanie ścieżki poselskiej. „To może szczególnie niepokoić, ponieważ dotyczy obszaru, gdzie poprawa powinna być możliwa bez głębokich zmian ustrojowych – przede wszystkim poprzez zmianę praktyki legislacyjnej. Jednak – jak widać – mechanizmy centralizacji są nadal wyjątkowo trwałe” – wyjaśnia Justyna Przedańska, współautorka Indeksu.
Rozczarowuje utrzymanie braku transparentności. Dystrybucja środków z dużych programów dotacyjnych wciąż opiera się na niejasnych kryteriach, bez stosowania procedur odwoławczych i przejrzystych systemów punktowych.
3. Komponent ustrojowy
W tym obszarze odnotowany został lekki wzrost, wynikający przede wszystkim z lepszej praktyki nadzorczej. Po raz pierwszy od siedmiu lat odsetek decyzji wojewodów uchylanych przez sądy administracyjne spadł poniżej 30%. Co więcej, samorządy rzadziej zaskarżają rozstrzygnięcia nadzorcze, co może sugerować mniej konfliktowe relacje z wojewodami.
Z kolei ochrona konstytucyjna pozostaje cały czas słaba ze względu na trwający impas wokół Trybunału Konstytucyjnego oraz status sędziów, co uniemożliwia skuteczną kontrolę aktów prawnych naruszających samodzielność lokalną.
Jak przełamać stagnację
Po 36 latach od pierwszych wyborów samorządowych konieczna jest publiczna debata o tym, co zmienić, aby samorząd lokalny mógł się rozwijać i skutecznie realizować zadania publiczne, wykorzystując potencjał drzemiący w samorządowych wspólnotach. Warto w tym kontekście przypomnieć opublikowany przez Fundację Batorego w 2025 roku tekst 35 tez na 35. lecie samorządu, który nadal jest aktualny. Zawarte w nim propozycje obejmują kluczowe wyzwania stojące przed państwem i samorządem.
„Samorząd potrzebuje reform, które pozwolą na jego dalszy rozwój i jednocześnie wzmocnią państwo. Chodzi o ponowne spojrzenie na katalog i finansowanie zadań publicznych, ale też na relacje samorządu z rządem i z mieszkańcami. To niezbędne w sytuacji nowych zagrożeń dla bezpieczeństwa i wyzwań związanych choćby ze starzeniem się społeczeństwa. Rozproszone problemy wymagają rozproszonej reakcji, stąd konieczność decentralizacji” – wyjaśnia Dawid Sześciło, współautor Indeksu samorządności oraz 35 tez.
Metodologię Indeksu samorządności, odwołującą się do podobnych pomiarów wykorzystywanych w innych krajach i analizach międzynarodowych, opracowali: dr hab. Marta Lackowska, dr Radomir Matczak, prof. Paweł Swianiewicz, dr hab. Dawid Sześciło, dr Katarzyna Wojnar.
Więcej informacji:
Alicja Zaczek-Żmijewska, 796 332 133, azmijewska@batory.org.pl