Informacja publiczna a bezpieczeństwo
O zmiany w dostępie do informacji publicznej apelowała strona samorządowa. Do urzędów samorządowych wpływają tysiące wniosków o informacje, w tym również dotyczące infrastruktury krytycznej, m.in. funkcjonowania szpitali czy usytuowania ujęć wody. Takie informacje w sytuacji wojny za naszą wschodnią granicą mogą być wykorzystane w złym celu. Wnioski tworzone przy pomocy sztucznej inteligencji zawierają po kilkaset pytań, odpowiedzi na nie angażują wielu urzędników, a przekazanie niektórych informacji może być po prostu niebezpieczne.
Rząd dostrzega problem, a Rządowe Centrum Legislacji koordynuje i opracowuje nowelizację ustawy o dostępie do informacji publicznej. W najbliższym czasie będzie skierowany wniosek o wpis projektu do Zespołu ds. Programowania Prac Rządu, zapewniał wiceprezes RCL Piotr Ołdak.
- Ograniczenie dostępu do informacji publicznej choćby ze względu na ochronę porządku publicznego czy bezpieczeństwa jest dostrzegane przez ministra obrony, ministra spraw wewnętrznych i administracji czy spraw zagranicznych (...), ale musimy pamiętać o tym, ustawodawca nie ma pełnej swobody w zakresie ograniczenia dostępu - zaznaczył Ołdak.
Współprzewodniczący Komisji ze strony samorządowej, marszałek śląski Wojciech Saługa zaproponował, by zorganizować w tej sprawie spotkanie, aby samorządy wiedziały, jak mają reagować na zalew wniosków zanim wejdzie nowe prawo.
Drogie drogi
O wydłużenie terminu realizacji projektów drogowych inżynieryjnych i dróg dojazdowych realizowanych z tzw. rezerwy drogowej do końca 2027 roku zaapelowała strona samorządowa KWRIST, popierając wniosek Związku Miast Polskich w tej sprawie. Wyjątkowo późno został bowiem w tym roku dokonany podział środków, a niektóre samorządy dotąd nie otrzymały informacji o przyznaniu im pienięszy i o ich ostatecznej wysokości. W tej sytuacji praktycznie nie mają one szans na realizację i rozliczenie projektów do końca br. ze względu choćby na długotrwałe procedury zamówień publicznych czy warunki pogodowe, które pod koniec roku mogą uniemożliwić budowę dróg. Dodatkowo więc należy zrezygnować z kryterium, że samorządy, które nie wykorzystają środków z rezerwy do końca roku, tracą prawo do ubiegania się o dofinansowanie w roku kolejnym.
- Prosimy o pilną odpowiedź, bo nie wiemy co robić, ponieważ firmy nie chcą realizować zadania pod groźbą kar umownych. To nie tylko problem tego, że samorządy w przyszłym roku nie będą mogły sięgać po środki, ale i podpisywania umów. bo jak podpisać umowę do końca roku z czasem realizacji do końca marca czy kwietnia 2027? Wtedy czas na realizację projektów drogowych to będzie środek zimy - argumentował prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński.
Strona samorządowa wnosi też, by odstąpić od warunku (który nie był uzgodniony na Zespole ds. Infrastruktury), a który dotyczy zarządzania drogami krajowymi i wojewódzkimi w miastach na prawach powiatu, by przedstawić faktury za realizację zadań.
- Nie mamy szansy na to, by przedstawić faktury. Wydajemy własne środki na bieżące utrzymanie tych dróg i remonty i nasza jednostka nie może wystawiać faktury na konkretną drogę, nie ma do tego uprawnień, bo to koszty ogólne działalności jednostki budżetowej - wyjaśniał prezydent Chęciński.
Strona samorządowa zaapelowała, by zamienić ten wymóg na oświadczenie prezydenta miasta, że otrzymane środki wydał na zarządzanie drogami krajowymi i wojewódzkimi na swoim terenie.
Również w kwestii zadań, na które 161 samorządów otrzymało dofinansowanie z Rządowego Programu Rozwoju Dróg (do którego strona samorządowa dołożyła środki ze swojej części rezerwy budżetu państwa) samorządowcy chcą wydłużenia czasu realizacji do końca 2027 roku.
Wiceministrowie: finansów Hanna Majszczyk i infrastruktury Stanisław Bukowiec zadeklarowali, że porozumieją się i najdalej w ciągu tygodnia dadzą odpowiedź.
Urealnić wysokość opłaty skarbowej
Pilnej nowelizacji przepisów dotyczących opłaty skarbowej chce strona samorządowa. Od 20 lat opłaty skarbowe nie wzrosły, co oznacza, że przy skumulowanej inflacji, która wyniosła w tym czasie blisko 75%, wpływy z opłaty de facto spadły, przekonywał sekretarz strony samorządowej Marek Wójcik.
- Nie planujemy zmiany, ale temat jest bardzo ciekawy. Pojawiają się też opinie, że opłata powinna być zniesiona, bo administracja państwowa nie powinna pobierać opłat za dokonywane czynności – odpowiedział wiceminister finansów Jarosław Neneman. I zapewnił, że jest otwarty na wspólne prace, jako że „zbieranie podatków i opłat to jest coś, co minister finansów lubi najbardziej”.
Zaproponował, żeby zająć się tą kwestią całościowo, wychodząc z założenia, że ma to być opłata za usługę świadczoną przez administrację. Zasugerował też, by uważniej przyjrzeć się tym usługom, gdzie koszty są znaczące, a „odpuścić” niewielkie kwoty, których egzekucja może być nieopłacalna.
Wiceminister Neneman zaznaczył jednocześnie, że trzeba wyważyć racje, bo podnoszenie czy rozszerzanie opłat będzie źle przyjęte przez opinię społeczną.
Z rezygnacją z opłat skarbowych nie zgadzają się samorządowcy, argumentując, że administracja samorządowa nie działa za darmo, nie ma też nadmiaru środków na swoją działalność. Administracja to nie bezosobowy byt, ale konkretni ludzie, którzy zasługują na godne wynagrodzenie za swoją pracę. Opłaty za niektóre czynności są, a właściwie powinny być źródłem finansowania ich wynagrodzeń. Administracja ponosi koszty związane z realizacją tych czynności, a zdarza się, że koszty dokumentów, które urzędy, np. komunikacyjne wydają obywatelom są wyższe niż opłata od obywatela. Nawet automatyzacja czynności, przenoszenie ich do systemów teleinformatycznych nie powoduje braku kosztów. Kosztuje ich zakup, aktualizacja, komputery, a wreszcie pracownicy, którzy odpowiadają za nieprzerwane funkcjonowanie systemów teleinformatycznych.
Wiceminister Neneman przyznał, że jako ekonomista zdaje sobie sprawę, że nic nie jest za darmo. Dlatego, aby przeanalizować sytuację wkróte odbędzie się spotkanie w tej sprawie.
O konieczności wprowadzenia przepisów przejściowych dotyczących Planów Ochrony Powietrza, o konieczności systemowego finansowania dróg krajowych i wojewódzkich w miastach na prawach powiatu oraz o spotkaniu dotyczącym szpitali powiatowych mówią prezydenci miast ZMP w Międzymiastowej Flash.