Dodatek osłonowy - szansa na zmiany
O trudnościach w realizacji dodatku osłonowego mówili przedstawiciele miast i gmin na spotkaniu w piątek 28 stycznia. W weekend będą trwały próby rozwiązania problemu wewnątrz rządu, 31.01 - odpowiedź
Legislacja KWRiST
Dod._os_onowy.jpg

W piątek, 28 stycznia odbyło się spotkanie przedstawicieli miast i gmin z wiceministrem klimatu i środowiska, Piotrem Dziadzio w sprawie dodatku osłonowego. Dodatek jest kluczowym elementem Tarczy Antyinflacyjnej, ma zniwelować rosnące ceny energii, gazu i żywności. Wsparcie obejmie blisko 7 mln gospodarstw domowych, czyli prawie połowę wszystkich gospodarstw w Polsce i pochłonie ponad 4 mld zł. 

Zadanie to, a więc przyjmowanie wniosków o dodatek, ich weryfikację i wypłatę środków realizują gminy z dotacji rządowej, z której na obsługę otrzymają 2%.

To za mało, uważają przedstawiciele gmin. Ponieważ dodatek przysługuje tak wielkiej liczbie uprawnionych osób, pociąga za sobą ogrom dodatkowej pracy i problemy. Wiążą się one choćby z koniecznością zorganizowania pracy urzędów tak, by przyjąć interesantów w czasie szalejącej pandemii (i zaleconej przez rząd pracy zdalnej administracji publicznej) czy zakupem drogiego oprogramowania do obsługi tego zadania. Ze względów proceduralnych nie uda się też dochować pierwszego terminu wypłaty środków. Gminy nadal nie mają od wojewodów decyzji o wysokości dotacji. Po jej wpłynięciu rady gmin muszą dotację przyjąć do budżetu, a następnie - trzeba o te środki uzupełnić plan finansowy ośrodków pomocy społecznej, które będą wypłacały dodatek. Niedochowanie tej procedury grozi złamaniem przepisów ustawy o finansach publicznych, wyjaśniał Marek Wójcik, pełnomocnik Zarządu ZMP ds. legislacji.

W bardzo emocjonalnych wystąpieniach przedstawiciele gmin, realizujących już zadania związane z dodatkiem osłonowym przekonywali o konieczności zmiany zasad. Trwa np. przyjmowanie wniosków, które w lwiej części składane są osobiście i w wersji papierowej, jako że większość osób zgłaszających się do urzędów to emeryci i renciści. W Łodzi np. na 12 tys. złożonych wniosków - aż 11 tys. jest w formie papierowej, a w Krakowie - na ponad 8 tysięcy, zaledwie 10% przesłano elektronicznie. W związku z tym część pracowników oddelegowana jest tylko do realizacji tego zadania - pracują tak długo i ciężko jak w korporacji, a wynagrodzenia mają dużo niższe, przekonywali przedstawiciele miast. Z pieniędzy zaś przeznaczonych na obsługę tego zadania nie wystarczy środków, by zapłacić im za nadgodziny. 

Samorządowcy domagali się spełnienia postulatów:

  • zwiększenia kwoty przeznaczonej na realizację tego zadania dla gmin, gdyż za zaplanowane 2% ogólnej kwoty nie da się go wykonać (a to przecież zadanie zlecone przez rząd), potrzebny jest zakup oprogramowania do obsługi wniosków, środki na korespondencję z mieszkańcami, przekazy pocztowe w przypadku osób, które nie mają kont bankowych, a także na zapłatę pracownikom godzin nadliczbowych;
  • przesunięcia o 1-1,5 miesiąca termin wypłaty środków, gdyż nierealne jest zmieszczenie się w ustawowym terminie do 31 marca br.;
  • wypłaty środków mieszkańcom w jednej, a nie dwóch ratach, bo to podwójne obciążenie dla gmin;
  • wprowadzenia zapisu, że nie obowiązują przepisy Kodeksu prawa administracyjnego dające 30 dni na odpowiedź w przypadku odmownie rozpatrzonych wniosków (gdyż gminy nie są w stanie się wywiązać na czas z tego obowiązku - pierwsze wnioski wpływały na początku stycznia, pierwszy termin ich składania mija 31 stycznia, co powoduje w ostatnich dniach ogromną kumulację wniosków);
  • rozwiązania kwestii współpracy z ZUS-em, który jest już tak obciążony pracą, że gminy muszą długo czekać na odpowiedź, by uzyskać niezbędne informacje.

Cdn.

Wiceminister Piotr Dziadzio z początku przekonywał, że zaplanowana dla gmin kwota na realizację nowego zadania powinna być wystarczająca, a podział dodatku osłonowego na dwie raty, wypłacane przed Wielkanocą i Bożym Narodzeniem, gdy wszyscy mają więcej wydatków, powinno realnie wspomóc osoby w trudnej sytuacji. 

Ostatecznie dał się przekonać, że pewne zmiany są konieczne. Poprosił o czas na przedyskutowanie w resorcie i wewnątrz rządu postulatów samorządowych, obiecał też przekazać informacje o trudnościach gmin premierowi Mateuszowi Morawieckiemu.

Do poniedziałku 31 stycznia br. zobowiązał się udzielić odpowiedzi na postulaty, wnioski i szczegółowe pytania, które padły podczas spotkania. Mają one pojawić się na stronie ministerstwa klimatu i środowiska, w zakładce dotyczącej dodatku osłonowego. Obiecał też skontaktować się z Markiem Wójcikiem, sekretarzem strony samorządowej i przekazać mu informacje o podjętych krokach. Po podjęciu decyzji odbędzie się kolejne spotkanie w formie wideokonferencji z przedstawicielami gmin jako realizatorami zadania.

hh


POZOSTAŁE ARTYKUŁY