Komisja Wspólna 6 września negatywnie zaopiniowała projekt ustawy o wsparciu JST w związku z Programem Polski Ład oraz nowelizacji ustawy o PIT i CIT, a także nowelizację ustawy Prawo oświatowe.

Na specjalnym, dodatkowym posiedzeniu 6 września br. Komisja Wspólna negatywnie zaopiniowała projekty ustaw związane z „Polskim Ładem” przygotowane przez resort finansów. Samorządowcy domagali się rekompensaty ubytków dochodów JST związanych w proponowanymi rozwiązaniami, np. zwiększeniem kwoty wolnej od podatku do 30 tysięcy zł czy podniesieniem progu podatkowego z 85,5 do 120 tysięcy zł.

Zmiany przejściowe i docelowe

Na wniosek samorządowców wiceminister finansów, Sebastian Skuza przedstawił rozwiązania stabilizujące i wzmacniające finanse JST, zawarte w projekcie ustawy o wsparciu JST w związku z Programem Polski Ład. Zostały one podzielone na przejściowe i docelowe.

Wśród przejściowych najważniejszym jest wsparcie samorządów jeszcze w tym roku kwotą 8 mld zł, dzieloną specjalnym algorytmem w podziale na różne kategorie JST. Planowana jest też modyfikacja reguł fiskalnych – m.in. budżet bieżący będzie mógł być równoważony nie w jednorocznym okresie rozliczeniowym, a 4-letnim. Wydłużone zostaną też przepisy tzw. janosikowego dla województw.

Wśród rozwiązań docelowych jest:

  • wprowadzenie nowej subwencji rozwojowej,
  • zapewnienie przewidywalnych, pewnych dochodów z tytułu PIT i CIT, przekazywanych samorządom w 12 równych ratach miesięcznych zgodnych z prognozą makro określoną przed rozpoczęciem roku budżetowego (weryfikowaną z rzeczywistym wykonaniem) – co ma ułatwić planowanie budżetów JST, a także zmniejszyć podatność na wahania koniunktury czy zmiany prawne;
  • system wyrównawczy oparty na dochodach z obu tych podatków z roku bieżącego, a nie 2 lata wstecz;
  • wprowadzenie rozwiązań umożliwiających zwiększenie absorpcji środków unijnych,
  • ustalenie dochodów pojedynczych JST w oparciu o wpływy z podatku PIT i CIT z ostatnich 3 lat, a nie ostatniego roku.

Wprowadzona też zostanie reguła stabilizująca dochody JST – novum będzie przyjęcie tzw. referencyjnej łącznej kwoty rocznego dochodu JST z tytułu udziału w PIT i CIT, która w kolejnych latach będzie indeksowana wskaźnikiem średniookresowej dynamiki PKB w cenach bieżących. Dzięki uwzględnieniu inflacji, uwzględni również wzrost kosztów działania JST – przekonywał wiceminister Skuza. I dodał, że jeśli łączna kwota dochodu JST z podatków PIT i CIT będzie niższa od referencyjnej kwoty rocznego dochodu z tego tytułu, to wysokość subwencji ogólnej będzie zwiększona – do wysokości różnicy między tymi łącznymi kwotami (pomniejszonymi o obligatoryjną część subwencji rozwojowej).

Słowo wsparcie trzeba wziąć w cudzysłów

Samorządowcy negatywnie zaopiniowali projekt tej ustawy.
- W stanowisku ZMP dotyczącym ustawy o wsparciu JST słowo „wsparcie” umieszczamy w cudzysłowie, ponieważ podstawowym postulatem samorządów było uzupełnienie ubytków bieżących w dochodach własnych, na których opiera się zasada samorządności (…) Wsparcie jest rażąco niewspółmierne w stosunku do finansowych strat samorządów - powiedział Andrzej Porawski, dyrektor Biura Związku Miast Polskich.

I dodał, że Zarząd również negatywnie ocenił projekt nowelizacji ustawy o PIT i CIT, jako że wszystkie zmiany z lat 2019-21 spowodują według Oceny Skutków Regulacji ubytek w tym podatku do 2030 w wysokości 207 mld zł., średnio 19 mld rocznie.

- Ta ustawa nie szanuje konstytucyjnej zasady o adekwatnym do zadań zasilaniu finansowym. To odebranie pieniędzy społecznościom lokalnym (…), bo z tych środków finansowane są zadania własne samorządów, w tym publiczne usługi o charakterze powszechnym, które JST świadczą na rzecz mieszkańców – uzasadniał negatywną opinię. Przedstawił też główne tezy stanowiska Zarządu ZMP (poniżej). Samorządowcy docenili jednak, że to pierwsza nowelizacja o charakterze kompleksowym, która zapewnia JST pewne gwarancje i minimalny poziom finansowania. Ze względu na zbyt niski ich poziom opinia jest negatywna. Tylko Związek Województw RP pozytywnie, choć z uwagami odniósł się do projektów.

Prezydent Lublina, Krzysztof Żuk zwrócił uwagę, że budżet państwa dzięki wzrostowi wpływów z VAT czy akcyzy nie odczuje tak bardzo skutków wprowadzanych przez Polski Ład zmian. Przypomniał też, że wkrótce pojawią się środki z Krajowego Planu Odbudowy czy Funduszu Spójności, więc samorządy muszą już dziś zbudować wiarygodność finansową, by móc skorzystać ze środków pożyczkowych. Nie mogą tego zrobić, bo nie znają nawet rzetelności prognoz finansowych wobec dużej liczby planowanych zmian, przy niewystarczającej liczbie danych (które są dostępne tylko dla resortu finansów).

Wzmocnienie roli kuratora oświaty również z negatywną opinią

Projekt nowelizacji ustawy Prawo oświatowe również został zaopiniowany negatywnie. Wprowadza bowiem mocno krytykowane przez samorządy zmiany dotyczące:

  • wyboru nowego dyrektora szkoły (zwiększenie z 3 do 5 liczby przedstawicieli kuratora oświaty, przy czym jeden przedstawiciel będzie mógł zagłosować za wszystkich pięciu),
  • odwoływania dyrektorów szkół bez wypowiedzenia (jeśli ten nie zrealizuje zaleceń kuratora w terminie, co jest ingerencją organu nadzoru pedagogicznego w sferę stosunków pracowniczych łączących dyrektora szkoły i JST jako organ prowadzący, wykonujący w stosunku do dyrektora czynności z zakresu prawa pracy, przy braku procedury odwoławczej),
  • warunków działania na terenie szkoły stowarzyszeń (niezbędna pozytywna opinia kuratora oświaty poprzedzona złożeniem przez dyrektora szkoły dwa miesiące przed rozpoczęciem zajęć: programu oraz materiałów, pozytywnej opinii rady szkoły i rady rodziców),
  • oceny pracy dyrektora szkoły (jeżeli w terminie 30 dni kurator nie uzyska porozumienia z organem prowadzącym szkołę w sprawie oceny pracy dyrektora, to samodzielnie dokonuje tej oceny),
  • prawa JST do kształtowania sieci szkół na swoim obszarze (wprowadzenie nowych, nieostrych kryteriów likwidacji lub łączenia szkół).

Jak podkreśliła Anna Grygierek, burmistrz Strumienia i współprzewodnicząca Zespołu ds. Edukacji, Kultury i Sportu, głównym zarzutem samorządowców był fakt, że proponowane zmiany odbierają organom prowadzącym szkoły i przedszkola rolę partnera odpowiedzialnego za ich prawidłowe funkcjonowanie, wzmacniając rolę organu nadzoru. Do tej pory wymagane było porozumienie w wielu istotnych sprawach pomiędzy dwoma równorzędnymi organami: JST i kuratorem oświaty. Projekt spowoduje degradację organu prowadzącego do czynności administracyjnych, a nie zarządczych.

Dodatkowo planowane zmiany odbierają dyrektorom szkół autonomię, potrzebną do zarządzania placówkami, którymi kierują. Dyrektor straci rolę menadżera, a stanie się urzędnikiem kuratoryjnym, podkreślali samorządowcy. Zwracali też uwagę, że przeciw proponowanym regulacjom protestuje wiele środowisk związanych z edukacją, jak stowarzyszenia, związki zawodowe czy przedstawiciele rodziców.

hh