11 maja podpisano porozumienie o współpracy pomiędzy Gdynią a Fundacją NaMiejscu, rozpoczynając tym samym wspólne działania w ramach projektu „Let’s live together – research and development of a service for the implementation of cohousing development in Poland” (COHO). Projekt ma na celu opracowanie, przetestowanie i przygotowanie do wdrożenia modelu cohousingu w Polsce na przykładzie Gdyni jako miasta rozwijającego rozwiązania wspierające mieszkańców na różnych etapach życia.
Miasto aktywnie poszukuje nowych form rozwoju mieszkalnictwa, odpowiadając na rosnące i zróżnicowane potrzeby mieszkańców. Obok takich rozwiązań jak budownictwo komunalne, TBS, czy społeczne agencje najmu pojawia się także cohousing.
Jak wskazywał wiceprezydent Gdyni, Tomasz Augustyniak miasto od lat rozwija system wsparcia społecznego i szuka możliwości jego dalszego poszerzania. W tym kontekście cohousing postrzegany jest nie tylko jako odpowiedź na potrzeby społeczne, ale także jako model pozwalający efektywniej wykorzystywać dostępne zasoby. Wiceprezydent odniósł się również do zmian demograficznych i wyzwań finansowych.
- Wraz ze starzeniem się społeczeństwa rośnie liczba osób potrzebujących wsparcia, a jednocześnie środki przeznaczane na ten cel pozostają ograniczone. To sprawia, że samorządy muszą szukać rozwiązań, które pozwolą skutecznie odpowiadać na potrzeby mieszkańców, jednocześnie racjonalnie gospodarując dostępnymi zasobami – mówił.
Idea cohousingu wyrasta z potrzeby tworzenia przestrzeni sprzyjających relacjom społecznym. Punktem wyjścia do projektu była sytuacja osób starszych, jednak diagnozy prowadzone przez zespół pokazały, że problem samotności dotyczy coraz szerszej grupy mieszkańców.
- Projekt wyrasta z potrzeby tworzenia przestrzeni sprzyjających budowaniu relacji międzyludzkich. Jednym z wyzwań, na które ma odpowiadać cohousing, jest narastające zjawisko samotności. Początkowo inicjatywa koncentrowała się na osobach starszych, jednak przeprowadzone analizy pokazały, że problem dotyczy znacznie szerszej grupy. Coraz więcej osób prowadzi jednoosobowe gospodarstwa domowe, a tym samym rośnie potrzeba poszukiwania nowych form wspólnotowego życia – wyjaśniała Marta Trakul-Masłowska, prezeska Fundacji NaMiejscu.
Jak zaznaczyła, sam termin cohousing nadal nie ma jednej, powszechnie przyjętej definicji. Jednym z założeń projektu jest jej wypracowanie, jednak proces ten wymaga uważności i szerokiego spojrzenia.
Porozumienie pomiędzy samorządem a fundacją dotyczy realizacji działań diagnostycznych i wdrożeniowych, a jego intencją jest umożliwienie organizacji działań projektowych na terenie gminy. Partnerzy zapowiadają praktyczne podejście do pracy i skupienie się na formatach, które będą mogły zostać realnie zastosowane.