1 lipca odbyło się spotkanie online członków Komisji Edukacji ZMP. Na spotkaniu zostały przedstawione informacje na temat prac przedstawicieli Związku w trzech grupach roboczych działających w MEiN.

Podczas posiedzenia zespołu ds. systemu wynagradzania i czasu pracy nauczycieli 16 czerwca Marek Wójcik złożył w imieniu Związku m.in. propozycję, by MEiN przedstawiło materiały, które są podstawą do wszystkich wyliczeń prezentowanych przez przedstawicieli resortu finansów i edukacji, a przede wszystkim kwot bazowych będących podstawą do wyliczania skutków potencjalnych podwyżek i ustalania wynagrodzeń w przyszłości. - Bowiem obecnie ustalona kwota bazowa albo będzie nam służyła przez wiele lat, albo będzie nas pogrążać przez wiele lat – stwierdził M. Wójcik.

Wrócił do kwestii usankcjonowania urlopu dla poratowania zdrowia jako świadczenia zdrowotnego, podtrzymał „nie” dla płacy minimalnej jako podstawy do przeliczania weryfikacji wynagrodzeń w przyszłości. Zaproponował, by przy okazji weryfikacji wynagrodzeń nauczycielskich nie zapomnieć o objęciu przedszkoli subwencją i także wszystkich nauczycieli przedszkoli tymi regulacjami i tym potencjalnym wyrównaniem skutków tych podwyżek dla samorządów terytorialnych.

Dopominał też się, żeby ustalić, jakie mają być efekty prac zespołu roboczego, ich harmonogram, kiedy ewentualnie miałyby wchodzić w życie zmiany. Niestety w tej sprawie nie ma jeszcze ostatecznych decyzji.

Robert Boryczka, dyrektor Wydziału Edukacji w UM w Kozienicach przekazał informacje z prac zespołu ds. awansu zawodowego, w których uczestniczy jako reprezentant ZMP. Podczas tych spotkań samorządy chciały od wiceministra Dariusza Piątkowskiego jasnego sygnału, jak ministerstwo traktuje awans zawodowy nauczycieli. Istotną rzeczą dla samorządów było to, czy awans zawodowy w propozycji MEIN ma być awansem bardzo populistycznym, czyli tak jak jest teraz – jest to awans płacowy, czy też tytuł nauczyciela dyplomowanego ma być tytułem uzyskiwanym nie powszechnie, ale nobilitującym dla nauczycieli, oczywiście połączonym z odpowiednią gratyfikacją. Samorządowcy na tych spotkaniach zgłaszali postulat, by nowy system awansu zawodowego był wystandaryzowany. Z wypowiedzi min. Piątkowskiego wynika natomiast, że MEiN zakłada, że nauczycieli mianowanych będzie nieco mniej niż obecnie (dziś jest to ok. 80%, ma być ok.70%). Korporacje samorządowe mówiły o maksymalnym wskaźniku 50%. Jednocześnie na jednym ze spotkań pojawiła się propozycja poselska, by awans zawodowy na wszystkich szczeblach przeprowadzali dyrektorzy szkół, co miałoby odbiurokratyzować oświatę. Przedstawiciele wszystkich korporacji samorządowych byli przeciwni temu i zwracali uwagę na niski obiektywizm dyrektorów w takim postępowaniu wobec pracujących u nich nauczycieli.

Na spotkaniach poruszano także m.in. kwestię mentora i jego wynagrodzenia. Według MEiN, minimalne wynagrodzenie mentora byłoby ustalane, natomiast samorząd mógłby ewentualnie podnieść tą stawkę. Nie padły jednak wiążące kwoty. Mentor miałby też określone minimalne zadania, zapisane w rozporządzeniu czy w ustawie. Uznano także, że powinien on być o jeden stopień awansu zawodowego wyżej niż nauczyciele, którymi się opiekuje. Powinien przejść szkolenie. Na wprowadzenie tych wszystkich rozwiązań potrzebny byłby okres przejściowy.

Na zespole pojawił się także temat wynagrodzeń nauczycieli w zależności od stopnia awansu zawodowego; dyskutowano o modelu spłaszczenia wynagrodzeń nauczycieli i mocniejszego postawienia na system dodatków powiązanych ze specjalizacjami.

O pracach w zespole oceny pracy nauczycieli i odbiurokratyzowania szkoły opowiadał podczas spotkania Komisji Marek Maludziński, główny specjalista ds. oświaty w UM w Braniewie. Tylko jedno spotkanie tego zespołu odbyło się do czasu posiedzenia Komisji – 18 czerwca. Przedstawiciele MEiN przedstawili na nim problem odbiurokratyzowania szkoły poprzez projekty, które ministerstwo realizowało od 2019 roku, kiedy już wprowadzało pewne zmiany przy udziale różnych organizacji, m.in. także korporacji samorządowych. Przedstawiciele samorządów zwracali uwagę, że w kwestii tego, jakie dokumenty powinny znaleźć się w szkole powinni wypowiedzieć się dyrektorzy i dlatego przedstawiciel ZMP zaproponował udział w pracach tej grupy roboczej właśnie kilku dyrektorów. Niestety, ministerstwo nie zgodziło się na to.

Samorządowcy zwrócili uwagę, że brakuje regulacji przynajmniej na poziomie rozporządzenia, dotyczącej obowiązkowej dokumentacji i w zakresie pomocy psychologiczno-pedagogicznej. Każdy wizytator z kuratorium inaczej widzi kwestie tego nadzoru.

Sporo uwagi poświęcono problemowy, jaki pojawił się przy ocenie pracy nauczyciela. MEiN proponuje pozostawienie obecnej skali ocen pracy nauczycieli, a dodatkowo wprowadzenie rozszerzonej oceny pracy. Ministerstwo proponuje ponadto, by była obligatoryjna ocena na każdym poziomie w zakresie przed przyznaniem nagrody ze specjalnego funduszu nagród. Ministerstwo nie wypowiedziało się, czy te nowe rozwiązania regulaminowe dotyczyć też mają samorządowych nagród, czy tylko nagród kuratorium.

MEiN zaproponowało także określenie w akcie normatywnym szczegółowych kryteriów oceny pracy nauczyciela. Mają być one obowiązkowe na poziomie wszystkich nauczycieli. Pierwsza propozycja mówi o 20 kryteriach, z czego 3 mają być obowiązkowe, 3 kolejne będzie mógł wybrać nauczyciel, a ostatni 3 związane ze specyfiką danej szkoły zaproponuje jej dyrektor. Drugi zaproponowany przez ministerstwo wariant dotyczyłby 11 z 25 kryteriów, gdzie 9 byłoby obowiązkowe, a po jednym dokładałby nauczyciel i dyrektor. Korporacje samorządowe nie odniosły się do tych propozycji, gdyż MEiN póki co nie przestawiło ani jednego kryterium.

Podczas spotkania Komisji Edukacji poruszono także kwestię roszczeń placówek niepublicznych w stosunku do samorządów z tytułu dotacji przedszkolnych. Coraz częściej sądy administracyjne lub sądy cywilne wydają wyroki o wielomilionowych odszkodowaniach. Komisja będzie dalej zajmowała się tym tematem, wymieniając się m.in. informacjami i doświadczeniami z miast.

(epe)