– Zabiegałem o te rozwiązania i przedstawiałem w Sejmie stanowisko naszego miasta. Zależało mi, żeby przy tworzeniu nowych przepisów usłyszano nasz głos – podkreśla prezydent Marcin Pabierowski.
Jak zaznacza prezydent, za zielonogórskimi tradycjami winiarskimi stoją konkretni ludzie: winiarze, organizatorzy wydarzeń oraz mieszkańcy, którzy co roku wspólnie tworzą miejskie święta. – Ochrona zdrowia i przeciwdziałanie problemom alkoholowym są potrzebne. Jest przy tym miejsce na pielęgnowanie winiarskiej historii miasta i regionu oraz rozwój turystyki – mówił prezydent.
Podziękował samorządowcom, parlamentarzystom i wszystkim osobom zaangażowanym w działania na rzecz zmian. Podkreślił również znaczenie Winobrania dla mieszkańców Zielonej Góry.
– Dziękujemy posłankom i posłom, którzy stanęli po stronie polskich winiarzy! Dziękujemy za zrozumienie, że walka z alkoholizmem i ochrona zdrowia publicznego nie muszą oznaczać ograniczania działalności małych, rodzinnych winnic. Że enoturystyka to nie tylko wino, ale również historia, kultura, tradycja, edukacja i rozwój lokalnej gospodarki – napisała Izba Gospodarcza Lubuskich Winnic. – Dziękujemy również za zrozumienie, że informowanie o wydarzeniach winiarskich nie powinno być automatycznie utożsamiane z reklamą i promocją alkoholu – dodają winiarze.
Przyjęta przez Sejm ustawa trafi teraz do Senatu. Następnie, po zakończeniu prac parlamentarnych, będzie wymagała podpisu Prezydenta RP. Prezydent Zielonej Góry zapowiedział, że będzie śledził dalszy przebieg procesu legislacyjnego i zabiegał o rozwiązania istotne dla miasta.