Powołaniem specjalnego, rządowo-samorządowego zespołu roboczego ds. Krajowego Planu Odbudowy zakończyła się dyskusja nad projektem KPO na KWRiST 30 kwietnia br. Zespół spotka się 5 maja br.

Po raz kolejny projekt Krajowego Planu Odbudowy był głównym tematem dyskusji podczas Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, która odbyła się 30 kwietnia w trybie telekonferencji. Przedstawiciele strony samorządowej nie zaopiniowali nowej wersji projektu, przekazanej przez rząd późnym wieczorem 28 kwietnia br. Podkreślali, że co prawda sporo ich uwag zostało uwzględnionych, jednak aby móc wydać pozytywną opinię, konieczne jest doprecyzowanie zapisów i spełnienie kilku postulatów. Dotyczyły one m.in. 

  • zwiększenia części dotacyjnej w stosunku do pożyczkowej dla JST, 
  • doprecyzowania kwestii składu Komitetu Monitorującego KPO, a także zapewnienia mu prerogatyw do podejmowania decyzji o kryteriach podziału środków,
  • włączenia województw samorządowych do systemu wdrażania KPO, 
  • przekazania tzw. ustawy wdrożeniowej do zaopiniowania przez KWRiST,
  • zmiany proporcji rozdziału środków z KPO - zwiększenie udziału JST, które dziś mają otrzymać zaledwie 30% środków, z czego połowę w części pożyczkowej, podczas gdy administracja rządowa otrzyma aż 80% środków dotacyjnych,
  • przedstawienia założeń reformy ochrony zdrowia, zwłaszcza w kontekście zapisów o wzmocnieniu i scentralizowaniu nadzoru nad szpitalami, a także zapewnienia wsparcia dotacyjnego dla szpitali powiatowych i wojewódzkich.

- Kluczowe zmiany nie zostały w projekcie KPO doprecyzowane, więc nie możemy dziś wydać opinii do tego projektu i dlatego prosimy o dalszą pracę nad KPO - mówił Jacek Karnowski, prezydent Sopotu i członek Komisji Wspólnej z ramienia Związku Miast Polskich. Zapewnił jednocześnie, że samorządowcy są gotowi do rozmów nad poprawianiem projektu KPO nawet w czasie długiego weekendu.

Wzmocnienie roli samorządu w KPO

Zmiany wprowadzone w KPO w stosunku do pierwotnej wersji idą w kierunku wzmocnienia roli samorządu terytorialnego. Przekłada się to na zwiększenie aż o 1/3 puli środków przeznaczonych dla JST, przekonywał wiceminister funduszy i polityki regionalnej, Waldemar Buda. Jako przykład podał znaczące, bo aż o 700 mln euro w części dotacyjnej (i 150 mln euro w części pożyczkowej) zwiększenie środków dla samorządów na zadania związane z ochroną zdrowia czy zwiększenie partycypacji samorządu  w zakupie taboru dla kolei regionalnych z 400 na 900 mln euro.

Wiceminister zapewnił też, że znacząco zmieniły się zapisy dotyczące udziału przedstawicieli zarówno samorządu terytorialnego, jak i organizacji pozarządowych w Komitecie Monitorującym KPO. W myśl obecnych zapisów Komitet będzie najważniejszym organem z punktu widzenia wdrażania KPO.

Rząd rozważa też zamianę pożyczek na dotacje dla JST (to, co będzie pożyczką dla Polski może być zamienione na dotację dla JST, jednak pod warunkiem dobrej kondycji finansów publicznych państwa). 

- Nasza elastyczność jest tu duża. Zaczynamy gigantyczną drogę, którą wspólnie będziemy przemierzać przez 5 lat. Będziemy się spotykać co miesiąc i ustalać, co dalej - przekonywał W. Buda i deklarował otwartość na oczekiwania społeczności lokalnych.

Brak opinii nie wstrzymuje prac rządu

 KPO będzie przedmiotem posiedzenia Rady Ministrów, mimo że nie ma stanowiska Komisji Wspólnej. - Nie blokuje to prac w ramach rządu, bo kwestie formalne zostały w konsultacjach z samorządami dotrzymane - powiedział prowadzący obrady wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, Paweł Szefernaker. I zaproponował powołanie specjalnego zespołu roboczego, który dalej pracowałby nad poprawieniem zapisów Krajowego Planu Odbudowy. Zespół zbierze się po raz pierwszy 5 maja br.

W maju po raz kolejny Komisja spotka się dwa razy

Wiceminister Szefernaker zaproponował, by w maju Komisja Wspólna spotkała się dwukrotnie - najpierw, 19 maja na posiedzeniu roboczym, by zaopiniować projekty aktów prawnych, a tydzień później, 26 maja na specjalnym spotkaniu z okazji Dnia Samorządu Terytorialnego. To drugie spotkanie miałoby się odbyć już stacjonarnie, o ile pozwolą na to warunki epidemiczne.

(hh)