Sto lat Gdyni! Historia miasta na fotografiach
Dziś, 10 lutego, mija 100 lat od chwili, gdy Gdynia otrzymała prawa miejskie. Z rybackiej osady, dzięki wyobraźni, odwadze i pracowitości, stała się nowoczesnym, otwartym, atrakcyjnym do życia miastem.
Z naszych miast
Gdynia-stare_fotografie_1.jpg
fot. Muzeum Miasta Gdyni

Gdynia to 240-tysięczne dziś, młode duchem miasto. Powstała z marzeń i odwagi, w rekordowym tempie wyrosła na piaskach nadmorskiej plaży. Po odzyskaniu niepodległości, a wraz z nią do stępu do morza, Polska zapragnęła ponownie otworzyć okno na świat. Jednak mały skrawek wybrzeża bałtyckiego otrzymany na mocy Traktatu Wersalskiego, nie posiadał portu. Mobilizacja w narodzie była tak wielka, że i miasto, i port zbudowano w niespełna dekadę. Gdynia stała się symbolem nowoczesności i energii niepodległej Polski. Nic dziwnego, że mówi się o niej: „miasto z morza i marzeń".

1920–1929. Narodziny miasta
Rybacka osada staje się coraz bardziej popularna wśród letników, ale nie tylko. Inżynier Tadeusz Wenda widzi ogromny potencjał w Gdyni i tutaj zapada decyzja o budowie portu. Otrzymuje pełne wsparcie polskiego rządu z ministrem Eugeniuszem Kwiatkowskim na czele. Gdynia staje się wielkim placem budowy, do którego nadciągają robotnicy, kolejarze, ale i marzyciele, którzy w Gdyni chcą spełnić swoje sny i znaleźć bezpieczną przystań do życia. W momencie otrzymania praw miejskich, Gdynia liczy 12 tysięcy mieszkańców.

1930–1939. Okno na świat
Gdynia jest dumą II Rzeczypospolitej. Lokalna i napływowa ludność doskonale wie, że bierze udział w tworzeniu nowoczesnego i postępowego miasta, które wyznacza nowe trendy i niepodrabialny styl. Port tętni życiem, do Gdyni przypływają statki zza oceanów, dzięki którym sklepy kolonialne, gdyńskie restauracje i kawiarnie, lokale usługowe uginają się od towarów. To miasto pracy, elegancji i morskich aspiracji. Niestety, przychodzi rok 1939.

1950–1959. Miasto ciężkiej pracy
Na początku drugiej połowy XX wieku, Gdynia liczy 118 tysięcy mieszkańców i licznik nie zwalnia, do odbudowującego się po wojnie miasta napływają kolejne osoby, które znajdują pracę w branżach morskich. Gdyński port i stocznia napędzają rynek. Pomimo politycznych ograniczeń, Gdynia ponownie staje się jednym z najważniejszych punktów na mapie kraju.

1970–1979. Bunt i Solidarność
Grudzień 1970 roku, na zawsze zapisuje się na kartach historii Gdyni. Wydarzenia tamtych dni sprawiają, że tragedia potrafi Gdynian bardziej łączyć, niż dzielić. To dekada, w trakcie której rodzi się solidarność. Gdynianie nie tracą nadziei na lepsze jutro. Pomimo trudnego okresu w historii miasta, Gdynianie żyją stabilnym życiem, w letnie dni spotykają się na Skwerze Kościuszki, a wieczory spędzają w popularnych lokalach, pielęgnując życie towarzyskie.

1980–1989. Miasto nadziei
Ostatnia dekada przed zmianami ustrojowymi, to czas napięcia, kryzysu i wprowadzenia Stanu Wojennego. W tamtym okresie brakuje wielu rzeczy, ale nie brakuje poczucia wspólnoty, a Gdynianie pomimo trudnej sytuacji, nadal uczestniczą w nieformalnym życiu społecznym i kulturalnym. Druga połowa lat 80-tych dała nadzieje na zmiany – zaangażowanie mieszkańców w „Solidarność” było odczuwalne. Coraz wyraźniej było czuć, że idą zmiany. Przełom następuje w 1989 roku. Wolny rynek, samorządność – pierwsza kobieta prezydent, Franciszka Cegielska.

2000–2009. Miasto otwarte
Gdynia wchodzi w nowe millenium. Miasto stawia na jakość życia, rozwój i nowe inwestycje, które zmieniają oblicze miasta. W maju 2004 roku wchodzimy do unijnej rodziny. W mieście odbywa się coraz więcej letnich wydarzeń związanych morzem, publiczność bawi się koncertach na Skwerze Kościuszki. To dekada otwarcia.

Zdjęcia: www.gdynia.pl

Więcej informacji


POZOSTAŁE ARTYKUŁY