Podczas posiedzenia Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej 27 maja br. senatorowie poparli apel gmin uzdrowiskowych o wsparcie państwa.

Posiedzenie komisji, na prośbę prezydentów Kołobrzegu i Sopotu, było poświęcone sytuacji gmin uzdrowiskowych w Polsce w dobie pandemii spowodowanej COVID-19. 

Jak wynika z informacji, przedstawionej przez prezesa Stowarzyszenia Gmin Uzdrowiskowych RP Jana Golbę, w Polsce działa 45 uzdrowisk statutowych, a ich wpływ na rozwój innych dziedzin gospodarki jest duży, 1 miejsce pracy w uzdrowisku generuje aż 5 miejsc pracy w otoczeniu (gastronomia, handel, usługi). Liczba zatrudnionych w lecznictwie to ok. 16,5 tys. osób, w otoczeniu uzdrowiskowym (turystyka, rekreacja, gastronomia, transport, handel, usługi, kultura) − ponad 85 tys. osób. Gospodarka gmin uzdrowiskowych w 90% opiera się głównie na branży uzdrowiskowej i turystycznej, sprzyja jednak rozwojowi łańcucha zależności lokalnego biznesu i gospodarki. 

Jak podkreślił prezes Jan Golba, uzdrowiska zostały dotknięte negatywnymi skutkami finansowymi pandemii najbardziej w skali całego kraju. „O ile 90% gospodarki całego kraju w okresie pandemii funkcjonowało w miarę normalnie, to 90% gospodarki uzdrowisk całkowicie zamarło” – powiedział. Ministerstwo rozwoju uznało, że wyjątkowa specyfika gmin uzdrowiskowych, jako szczególnych podmiotów jednostek samorządu terytorialnego (JST), obarczonych istotnymi ograniczeniami rozwoju gospodarczego i przestrzenno-funkcjonalnymi oraz wymogami środowiskowymi, a jednocześnie realizującymi bardzo kosztowne zadania własne, predysponuje je do objęcia ich dedykowanym programem pomocowym. Program Polskie Uzdrowiska miał być realizowany w ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO), ale nie została tam zaplanowana żadna pomoc dla gmin uzdrowiskowych. Gminy uzdrowiskowe nie otrzymały wsparcia finansowego w ramach tarcz antykryzysowych, wiele z nich nie dostało go również w ramach Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych (RFIL). W 2020 r. w porównaniu z 2019 r. gminy te odnotowały gwałtowny spadek dochodów z tytułu opłaty uzdrowiskowej – o 51 %, z PIT – 14 %, CIT – 16 %, a spółki komunalne – o 30%. Jak podkreślił prezes Jan Golba, pogłębianie złej sytuacji ekonomicznej spółek komunalnych, gwałtowne zahamowanie inwestycji rozwojowych w infrastrukturę turystyczną, uzdrowiskową, komunalną, obniżanie standardu usług publicznych oraz pogłębianie dystansu rozwoju gospodarczego i społecznego pomiędzy jednostkami samorządu terytorialnego – to będą efekty braku wsparcia dla gmin uzdrowiskowych.

Prezydent Kołobrzegu, członkini Zarządu ZMP, Anna Mieczkowska przypomniała, że w czasie pandemii pomoc państwa w wysokości 673 mln zł uzyskały 203 gminy górskie, nadmorskie nie, KPO także nie przewiduje wsparcia. Zachodniopomorski Zespół Parlamentarny wyliczył, że gminom nadmorskim wystarczyłoby 14 mln zł na wydźwignięcie się z kryzysu. „Chcemy jasnej odpowiedzi, czy otrzymamy pomoc” – powiedziała. W opinii prezydenta Sopotu, Jacka Karnowskiego w KPO przewidziano pomoc tylko dla zakładów lecznictwa uzdrowiskowego, a pominięto miasta i gminy uzdrowiskowe.

Podsumowując dyskusję, przewodniczący komisji senator Zygmunt Frankiewicz poinformował, że wyłaniają się z niej postulaty, dotyczące: rozliczenia ryczałtów dla uzdrowisk, ustalenia podstawy wyliczeń dotacji dla gmin uzdrowiskowych w 2022 r. na podstawie dochodów z 2019 r., dodania w KPO pomocy dla miast i gmin uzdrowiskowych, ujęcia pominiętych gmin w RFIL i zmniejszenia rygorów dla placówek, które mogłyby prowadzić rehabilitację pocovidową.

W wyniku głosowania senatorowie poparli apel samorządów gmin uzdrowiskowych, skierowany do rządu. Czytamy w nim m.in., że w ciągu minionych 14 miesięcy zamykane były uzdrowiska. W połączeniu z wielką niewiadomą, co dalej, powoduje to frustrację zarówno wśród przedsiębiorców, jak i samorządowców z gmin uzdrowiskowych. Samorządy szukają oszczędności, rezygnując z inwestycji, ale i tak nie mają pewności, czy uda się zrealizować bardzo ostrożnie zaplanowane budżety na rok 2021. 

„Uruchomienie z początkiem 2021 r. tzw. tarczy branżowej dla gmin z południa Polski było rażąco krzywdzące wobec samorządów z innych regionów. Mamy ogromne poczucie niesprawiedliwości. Dlatego dzisiaj, w większym gronie, ponownie apelujemy, aby rząd zrewidował swoje podejście do uzdrowisk” – napisali samorządowcy. „Zwracamy się z apelem, aby dotacja z budżetu państwa dla gmin uzdrowiskowych w 2022 roku została określona na podstawie wskaźników z 2019 roku, czyli sprzed wybuchu pandemii COVID-19, co będzie gwarancją rekompensaty z tytułu utraconych dochodów. (…) Możliwość uzyskiwania dodatkowych dochodów z tytułu opłaty uzdrowiskowej i dotacji ma ogromne znaczenie dla gospodarki finansowej gmin uzdrowiskowych, szczególnie w kontekście konieczności wykonywania zadań związanych z zachowaniem funkcji leczniczych uzdrowiska, określonych w art. 46 ustawy o lecznictwie uzdrowiskowym (…). Spadek dochodów z tytułu opłaty uzdrowiskowej i dotacji uzdrowiskowej wpłynie negatywnie na utrzymanie uzdrowisk, które są i będą bardzo potrzebne w trudnym czasie pandemii i po jej ustąpieniu. Proponowane rozwiązanie pozytywnie wpłynie na stan finansów publicznych w uzdrowiskach, jest organizacyjnie proste i nie będzie wielkim obciążeniem dla budżetu państwa. Zmiana ustawy będzie przejawem troski o dobrobyt i zdrowie Polaków” – czytamy w apelu.

Samorządowcy apelują również o umorzenie lub zastosowanie abolicji zaliczek wypłacanych przez NFZ podmiotom uzdrowiskowym w 2020 r. w ramach umów na realizację świadczeń zdrowotnych, która nie będzie traktowana jako limitowana pomoc publiczna. Umorzenie całości zaliczek wypłaconych w 2020 r. będzie zapłatą za pokrycie kosztów stałych oraz utrzymywanie pracowników i infrastruktury w gotowości do realizacji świadczeń zdrowotnych, objętych umowami z NFZ. „W związku z tym konsekwencje prawne i gospodarcze związane z odpowiedzialnością i koniecznością zrekompensowania utraty przychodów świadczeniodawcom są obiektywne i zrozumiałe prawnie” – napisali samorządowcy w apelu, popartym przez komisję.

Źródło: senat.gov.pl