Wyjątkowo aktualny problem zarządzania zasobami wodnymi w miastach był tematem kolejnego, szóstego już seminarium on-line poświęconego wewnętrznym potencjałom rozwoju małych i średnich miast.

O tym, jak wykorzystywać zasoby wody dla lokalnego rozwoju oraz jak nimi zarządzać mówiono podczas zorganizowanego przez Związek Miast Polskich w ramach Forum Rozwoju Lokalnego (FRL) kolejnego szóstego seminarium on-line z cyklu „Uruchomienie endogennych potencjałów warunkiem rozwoju małych i średnich miast w Polsce”. Uczestnicy zastanawiali się, czy wodę należy traktować jako zasób życia, endogenny potencjał czy też najbardziej jako zagrożenie.
W Polsce zasoby wody są szczuplejsze niż średnia w Europie przypadająca na jednego mieszkańca, dlatego bardzo istotnym elementem zarządzania wodami jest ich ochrona poprzez skuteczne ograniczanie zanieczyszczeń oraz przywracanie jakości wód. 

Woda – istotny zasób 

W prelekcji wprowadzające do seminarium Ryszard Grobelny, doradca strategiczny Związku Miast Polskich zwrócił uwagę na fakt, że współcześnie samorządy stosunkowo rzadko postrzegają wodę jako element, który może być podstawą rozwoju, może przynieść korzyści społeczno-gospodarcze – tak, jak bywało to wieki temu, chociażby gdy budowano wielkie fabryki w Łodzi. W dzisiejszych czasach hasło „woda” kojarzy się najczęściej z minimalizowaniem zagrożeń.
- Ponieważ zmniejszyło się znaczenie wody jako czynnika lokalizacji, wzrosło poczucie zagrożenia wynikającego z nadmiaru, braku lub złego stanu wody
– mówił R. Grobelny. - Zagrożenie to zawsze występowało, jednak z jednej strony było rekompensowane czynnikami pozytywnymi, a ponadto ze względu na znacznie mniejszy zgromadzony majątek przynosiło mniejsze szkody lub nie było kojarzone bezpośrednio z wodą.
Zdaniem eksperta, choć na przestrzeni wieków znaczenie wody jako czynnika rozwoju miast uległo zmianie, jest ona nadal istotnym lokalnym zasobem endogennym. Dbałość o ten zasób jest jednym z ważniejszych zadań społeczności lokalnej.

Alert wodny

Zasoby wody w Polsce są bardzo słabe. Profesor Janusz Zaleski z Politechniki Wrocławskiej przytoczył dane, z których wynika, że pod względem wielkości zasobu na jednego mieszkańca plasujemy się w trzeciej dziesiątce w Europie. Nasza zdolność do retencji zbiornikowej to zaledwie 6,5% rocznego odpływu. Profesor wymienił najkrócej główne problemy z wodą w naszym kraju: „zbyt mało wody”, „zbyt dużo wody”, zanieczyszczenie wód oraz skutki zmian klimatycznych.
Ważność i obecność tych kwestii w ostatnich miesiącach doprowadziła do powstania inicjatywy opracowania „Alertów wodnych”. Genezą tych publikacji jest zbyt mała waga przykładana przez kolejne ekipy rządzące Polską do problematyki gospodarki wodnej. Profesor Zaleski zachęcał do zapoznania się z pierwszymi dwoma „Alertami”: ALERT 1 – Grozi nam wielki kryzys wodny https://oees.pl/wp-content/uploads/2020/05/Alert-WODNY_1_w.pdf ; ALERT 2 – Konieczna jest redukcja ryzyka powodzi i suszy https://oees.pl/wp-content/uploads/2020/06/Alert-WODNY_2.pdf), zapowiadając powstanie jeszcze dwóch publikacji, poświęconych wodzie w miastach i wodzie dla rolnictwa.
- „Alerty wodne” to próba stworzenia think-tanku, który będzie silnym merytorycznym partnerem dla politycznych decydentów – mówił ekspert.

Co na to miasta ?

O tym, że stworzyliśmy w naszych miastach hydrofobowe środowisko mówiła z kolei profesor Anna Januchta – Szostak z Politechniki Poznańskiej. – Doświadczana przez nas obecnie zmiana klimatu nie jest winą samego klimatu, ale naszej działalności – stwierdziła. – Woda to nie zbiór osobnych atutów i problemów. To system naczyń połączonych, a zasoby wód opadowych, powierzchniowych i podziemnych muszą być traktowane łącznie z jakością środowiska w mieście. Źródła wodnych problemów często leżą daleko od wody. Są nimi uszczelnianie nawierzchni w miastach, miejskie wyspy ciepła, wycinanie drzew, brak koordynacji działań, biurokracja, niespójne przepisy i zanieczyszczenie powietrza.
Ekspertka zwróciła uwagę, że miasta potrzebują strategicznego i kompleksowego podejścia do wody, a nie pojedynczych, oderwanych od siebie działań.
Uczestnicy seminarium usłyszeli o doświadczeniach Bydgoszczy, Kalisza, Skierniewic i Wrocławia w zarządzaniu zasobami wodnymi. – Zaprezentowane dziś osiągnięcia miast, które z racji swoich rozmiarów borykały się z dużymi problemami w gospodarowaniu wodą, pokazały, że swoje działania podjęły one wiele lat temu – zauważył Tomasz Potkański, zastępca dyrektora Biura ZMP.

Krzysztof Mączkowski, koordynator programu „Drzewo Franciszka" z Fundacji Zakładów Kórnickich dokonał przeglądu instrumentów finansowych dostępnych dla samorządów do prowadzenia lokalnej gospodarki wodnej. – Wydaje się, że dziś nie finanse są barierą w rozwiązaniu problemów z wodą w naszych miastach, ale jest nią wciąż jeszcze kwestia świadomości – konkludował Ryszard Grobelny.

W załączeniu prezentacje ze spotkania.



Dziękujemy miastom za transmitowanie seminarium oraz udostępnianie naszych postów związanych z tym wydarzeniem na Facebooku!

Na Facebooku ZMP osiągnęliśmy zasięg ponad 21 tys. odbiorców, post z relacją live dotarł do 5171 unikalnych użytkowników. W szczytowym momencie na FB relację oglądało 88 osób, w programie ClickMeeting zalogowanych było 125 osób. 27 podmiotów udostępniło relację live na Facebooku.

Już dziś zapraszamy na kolejne seminarium w ramach Forum Rozwoju Lokalnego. 27 i 28 sierpnia rozmawiać będziemy o marketingu terytorialnym.

Przypomnijmy, że Forum Rozwoju Lokalnego to zintegrowany pakiet działań i przedsięwzięć służących promocji podejścia oraz narzędzi zrównoważonego i endogennego rozwoju lokalnego. Działania te prowadzone są w ramach realizowanego przez Związek Miast Polskich projektu predefiniowanego, będącego częścią Programu „Rozwój lokalny”.
Przedsięwzięcia realizowane w ramach Forum Rozwoju Lokalnego wspierane są statutowymi działaniami ZMP skierowanymi na budowanie kultury zarządzania rozwojem lokalnym.
(epe)