Miasto chce produkować wodór z plastikowych śmieci. Gmina rozpoczyna współpracę z firmą Hydrogen Utopia International. W mieście ma powstać przetwórnia odpadów plastikowych o mocy do 35 ton dziennie i stacja tankowania wodorem.

Gmina Wałbrzych i angielska spółka Hydrogen Utopia International za pośrednictwem jej polskiej spółki Hydropolis podpisała list intencyjny. Dotyczy on „analizy możliwości realizacji wspólnej inwestycji polegającej na budowie zakładu przekształcającego odpady plastikowe w wodór o czystości 99,9%, energię elektryczną lub cieplną”.

Rewolucja wodorowa oznaczałaby dla Wałbrzycha budowę instalacji, która przetwarzałaby plastikowe odpady na wodór. Moc przerobowa miałaby wynosić 35 ton dziennie (czyli ok. 13 tys. ton rocznie, to jest mniej więcej tyle, ile odpadów plastikowych produkuje Wałbrzych) i produkcji ok. 2,5-3 ton wodoru dziennie.

Orócz przetwarzania plastiku w wodór, produkowana byłaby spora ilość energii elektrycznej. W planach jest też budowa stanowiska do tankowania wodorem pojazdów.

- Jesteśmy pionierem w skali kraju w kwestii walki z plastikiem dzięki kampanii „Stop Plastik”, którą sukcesywnie realizujemy od 2019 roku. We wrześniu ubiegłego roku podpisaliśmy z kolei umowę na dotację na zakup 20 nowoczesnych autobusów wodorowych. Dlatego tym bardziej cieszy nas współpraca z nowym partnerem w tym zakresie. To kolejny krok na drodze do tego, aby Wałbrzych stał się miastem czystym, ekologicznym i jeszcze bardziej zielonym – mówi prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej.

Surowcem do produkcji wodoru i energii są odpady plastikowe, które nie nadają się do recyklingu. Aktualnie odpady takie muszą być utylizowane w spalarniach odpadów, a koszt utylizacji rośnie z roku na rok. Dodatkowym obciążeniem dla budżetu miasta jest koszt ich transportu i związane z nim niedogodności – spaliny, hałas i obciążenie dróg.