Właśnie zakończyło się zazielenianie odbrukowanych fragmentów ulic – co oznacza, że w miejscach, gdzie dotychczas był beton, pojawiły się ozdobne trawy. Więcej zieleni wpływa na estetykę otoczenia, ale przed wszystkim – na nasze zdrowie.
– Zamiast pozostawiać te przestrzenie jako nieużytkowane fragmenty nawierzchni, przywracamy im biologicznie czynną funkcję. Nawet niewielkie powierzchnie mogą realnie wpłynąć na mikroklimat i estetykę ulic. Łącznie działania objęły 17 lokalizacji. Nowe nasadzenia pojawiły się m.in. przy ulicach: Jagiellońskiej, Józefowskiej, Poniatowskiego, Bednarskiej, Mysłowickiej, Lwowskiej, Odrodzenia i Morawa, a także na skrzyżowaniach ulic Panewnickiej i Piotrowickiej, Mazowieckiej i Piotrowickiej oraz Jankego i Prusa – mówi Mieczysław Wołosz, dyrektor Zakładu Zieleni Miejskiej.
W tych miejscach, na niewielkich przestrzeniach Miejski Zarząd Ulic i Mostów najpierw odbrukował teren – czyli usunął utwardzoną nawierzchnię z betonu, asfaltu lub kostki brukowej. Na przygotowanych powierzchniach posadzone zostały trawy: rozplenica, perowskia oraz śmiałek. To gatunki dobrze przystosowane do warunków miejskich – odporne na zmienne temperatury i zanieczyszczenia, a przy tym efektowne wizualnie.
Odbrukowane miejsca w wielu przypadkach dawniej służyły do parkowania samochodów, ale obecnie nie mogą już pełnić tej funkcji, m.in. ze względu na konieczność zapewnienia odpowiedniej widoczności w rejonie przejść dla pieszych i skrzyżowań. Wprowadzenie traw w miejsce betonu to nie tylko zmiana wizualna. Zazielenianie przestrzeni przynosi dużo korzyści – przed wszystkich zwiększa się powierzchnia biologicznie czynna. Wpływa to na redukcję efektu wysp ciepła, ponieważ zieleń obniża temperaturę, co ma szczególne znaczenie podczas upałów.