Racibórz i Prudnik mogą stanowić ciekawe punkty turystyczne na mapie wycieczek odwiedzających Śląsk i Morawy. Samorządy obu miast łączy przekonanie o konieczności rozwijania turystyki.

O doświadczeniach związanych z projektowaniem i tworzeniem turystycznego szlaku miejskiego, ciekawej aplikacji pomagającej turystom zwiedzać miasto samodzielnie, wykorzystaniu postaci historycznych (kardynał Wyszyński) w promocji miasta, wprowadzaniu Systemu Identyfikacji Wizualnej miasta oraz działaniach skutkujących wzrostem zainteresowania turystów miejskim muzeum - rozmawiali 16 marca samorządowcy z Raciborza i Prudnika.

- Choć dzisiaj z Prudnikiem dzieli nas granica województwa, to łączy nas długa wspólna historia, dziedzictwo Moraw i Śląska, los Ziem Odzyskanych, klimat polsko - czeskiego pogranicza i przekonanie o konieczności rozwijania turystyki. Rozmowa z włodarzami Prudnika była ciekawa także w kontekście tworzącej się w Raciborzu strategii rozwoju miasta. Burmistrz Grzegorz Zawiślak przekonywał mnie do zainteresowania się uczestnictwem Raciborza w projekcie Cittaslow tj. sieci miast, które zamiast łapać zadyszkę za gonieniem wielkich metropolii - stawiają na jakość życia, pielęgnowanie swojego klimatu, życie wolniejsze ale wartościowe. Ten kierunek jest ciekawy i pojawia się w rozmowach jakie prowadzimy z naszymi mieszkańcami. Warto rozważyć pomysł uczestnictwa w tej sieci, by korzystać z doświadczeń świadomych swojej wartości samorządów, odrzucających wielkomiejskie kompleksy. Kto wie, być może z naszej wizyty wyniknie w przyszłości dalsza współpraca między naszymi samorządami. Z pewnością nasze miasta mogą stanowić ciekawe punkty turystyczne na mapie wycieczek odwiedzających Śląsk i Morawy – mówi wiceprezydent Raciborza Dawid Wacławczyk.