Z niemal wszystkich samorządów leżących nad Bałtykiem płynie ten sam apel do rządu: o objęcie ich tarczą dla ratowania turystyki. Podpisało się pod nim 26 wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.

„Tak samo jak gminy górskie odczuwamy skutki zamknięcia branży turystycznej i uzdrowiskowej. Borykamy się z tymi samymi problemami” – czytamy w kolejnym apelu gmin nadmorskich skierowanym do wicepremiera Jarosława Gowina.

To bardzo silny głos niemal wszystkich samorządów leżących nad Bałtykiem.
Apel jest odpowiedzią na niedawną konferencję prasową wicepremiera Jarosława Gowina, na temat rządowego wsparcia dla gmin górskich z powodu zimowego zamknięcia turystyki. „Tarcza antykryzysowa obejmująca około 200 samorządów na łączną kwotę około 1 miliarda złotych to krok w dobrą stronę. Rekompensaty dla gmin umarzających przedsiębiorcom podatek od nieruchomości oraz dodatkowe pieniądze na wspieranie samorządowych inwestycji to rozwiązania, które poprawią sytuację branży turystycznej. Jako przedstawiciele gmin nadmorskich mamy jednak jeden zasadniczy postulat. Prosimy o objęcie rządową tarczą również pasa polskiego wybrzeża.” – czytamy w apelu, którego tekst powstał w darłowskim ratuszu, który pełni rolę koordynatora Koalicji Nadmorskiej.

Nie widzimy żadnego powodu, dla którego rząd powinien inaczej traktować gminy górskie i gminy nadmorskie. Wszyscy tak samo tracimy na zimowym zamknięciu turystyki. Polskie plaże opustoszały tak samo jak Krupówki – mówi Arkadiusz Klimowicz, burmistrz Darłowa.

Wsparcie w tym niezwykle trudnym okresie jest tak samo ważne dla gmin nadmorskich, jak i tych górskich, którym rząd już obiecał pomoc. Dlatego Gdynia podpisuje się pod apelem nieformalnej Koalicji Nadmorskiej i zachęca do tego samego innych przedstawicieli z nadmorskich miejscowości – informuje Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.

Nadmorskie gminy mają wyłącznie turystyczny charakter. Ponadto brak w niektórych miejscowościach przemysłu z racji statusu uzdrowiskowego, oznacza całkowite wykluczenie innych możliwości zarobkowania, przebranżowienia się czy też szukania alternatywnych źródeł utrzymania – podkreśla Anna Sobczuk-Jodłowska, wójt gminy Ustka.

To już drugi apel wystosowany do polskiego rządu w krótkim czasie przez nadmorskie gminy. Pierwszy kierowany 31 grudnia 2020 do premiera Mateusza Morawieckiego na razie pozostał bez echa. Został przekazany bezpośrednio do wicepremiera Gowina.