Tezy nie są niczym nowym. Środowisko samorządowe, cieszące się najlepszą spośród wszystkich władz publicznych oceną Polaków, od kilku lat formułuje postulaty wobec rządzących w warszawskim centrum.

21 tez samorządowych z Gdańska

Przyjęte 4 czerwca 2019 roku, w rocznicę obalenia komunizmu w Polsce, podczas spotkania w gdańskiej Ołowiance tezy są propozycją, którą zebrani w Gdańsku samorządowcy przedstawiają najpierw całemu środowisku samorządowemu pod dyskusję, która ma potrwać do końca sierpnia. Wypracowane na podstawie zgłoszonych uwag postulaty zostaną ogłoszone 31 sierpnia i przedłożone politykom przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi.

Tezy nie są niczym nowym. Środowisko samorządowe, cieszące się wciąż najlepszą spośród wszystkich władz publicznych oceną Polaków (wg CBOS od kilku lat na poziomie 70 %), od kilku lat formułuje - w różnej formie - postulaty wobec rządzących w warszawskim centrum.

Najpierw, podczas Kongresu XXV-lecia Samorządu Terytorialnego w Poznaniu (6 marca 2015), przyjęto adresowane do władz centralnych Przesłanie, które było opisem docelowej wizji polskiego samorządu, wraz z postulatem powołania komisji kodyfikacyjnej prawa samorządowego, do czego niestety nie doszło.

Następnie, podczas Forum Samorządowego w Warszawie (16 marca 2017), ponad 1500 uczestników spotkania przyjęło Kartę Samorządności, będącą przypomnieniem i żądaniem przestrzegania zasad samorządności, określonych w Konstytucji RP i Europejskiej Karcie Samorządu Lokalnego. Do 27 maja 2017 r. Kartę poparło blisko 200 rad gmin, prawie 50 rad powiatów i 4 sejmiki województw. Potem przestaliśmy liczyć.

Wreszcie teraz przyjęliśmy Tezy samorządowe, jako punkt wyjścia do sformułowania w ciągu najbliższych 3 miesięcy postulatów, które chcemy przedstawić politykom przed wyborami parlamen­tarnymi. To jest program konkretnych działań, które są praktycznym wyrazem podstawowych zasad samorządności, wynikających także z wizji docelowej, sformułowanej ponad 4 lata temu.

To oczywiście jest program polityczny, bo samorząd jest częścią państwa, a decentralizacja - spo­sobem realizacji znacznej części zadań publicznych, które mogą i powinny być wykonywane z udziałem i pod kontrolą społeczności lokalnych i regionalnych, przez posiadające ich mandat samorządy. Ale to nie jest program partyjny. To program dla partii.

Przyjęliśmy ten projekt programu sami. Nikt nam nie podpowiadał. Na Ołowiance nie było nikogo z kierownictwa jakiejkolwiek partii politycznej. Kiedy go przedstawimy 31 sierpnia w formie wypracowanych w dyskusji postulatów, będziemy oczekiwali na poważną z nami rozmowę o sposobach ich realizacji. Przedłożymy też projekty ustaw, które powinny być rzetelnie rozpatrzone. Przez samodzielność samorządów rozumiemy sytuację, w której to my decydujemy o sposobie realizacji zadań własnych, przydzielonych nam ustawami, a nie zabieranie komukolwiek jego kompetencji. To jest kanon, elementarna zasada demokracji lokalnej, a nie zamysł „landyzacji”, jaki nam bezpodstawnie zarzucono w pierwszych komentarzach politycznych.

Andrzej Porawski

sekretarz Komisji Wspólnej ze Strony Samorządowej, dyrektor Biura ZMP