Rozpoczyna się właśnie projektowanie Środowiskowego Domu Samopomocy w Tychach. Ma być odpowiedzią na potrzeby starszych osób niepełnosprawnych, powyżej 25 roku życia i ich rodzin.

Powstanie ośrodka to spełnienie naszych marzeń” – mówią zgodnie rodzice osób niepełnosprawnych, których dzieci korzystają z pomocy Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczego w Tychach. W tym ośrodku mogą jednak przebywać osoby tylko do 25 roku życia. Pojawia się więc pytanie co zrobić z opieką nad starszymi niepełnosprawnymi? Odpowiedzią na te potrzeby ma być Środowiskowy Dom Samopomocy. Rozpoczyna się właśnie jego projektowanie.

Placówka OREW-u od 1992 roku świadczy kompleksową pomoc w zakresie rehabilitacji, edukacji i rewalidacji osobom od 3 do 25 roku życia. W ośrodku przebywają aktualnie 42 osoby z różnym stopniem niepełnosprawności. Kolejne 25 to niepełnosprawni dorośli, korzystający ze Świetlicy Terapeutycznej Stowarzyszenia, która mieści się w pomieszczeniach należących do parafii św. Benedykta przy ul. Nałkowskiej. Dodatkowo wśród podopiecznych są jeszcze trzy niepełnosprawne dorosłe osoby, które biorą udział w pilotażowym programie PFRON „Rehabilitacja 25 plus”. Potrzeby są jednak znacznie większe.
– Chcemy objąć opieką większą liczbę dzieci, młodzieży i dorosłych niepełnosprawnych, ale na przeszkodzie stoją dziś problemy lokalowe. To właśnie stąd pomysł rozbudowy placówki o Środowiskowy Dom Samopomocy. Sami jednak nie bylibyśmy w stanie zgromadzić takich środków –jesteśmy organizacją non-profit. Cała nasza działalność jest bezpłatna dla podopiecznych, a fundusze którymi dysponujemy to dotacje celowe, które starczają jedynie na bieżące potrzeby ośrodka – mówi Ewa Pawlak, dyrektor ośrodka.
W pomoc włączyło się Stowarzyszenie Inicjatywa Tyska przekazując zebrane środki (w sumie niemal 35 tysięcy złotych), a na marcowej sesji Rady Miasta Tychy, radni przegłosowali uchwałę, która zabezpiecza 165 tysięcy złotych w budżecie miasta na wykonanie projektu ośrodka.