20 listopada 2019 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że zmuszanie samorządów do pokrywania strat szpitali jest niezgodne z Konstytucją RP.

Trybunał Konstytucyjny rozpoznał wniosek Sejmiku Województwa Mazowieckiego dotyczący odpowiedzialności finansowej jednostek samorządu terytorialnego (samorządu województwa mazowieckiego jako podmiotu tworzącego) za stratę netto samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej i orzekł, że:

I. Art. 59 ust. 2 w związku z art. 55 ust. 1 pkt 6 i art. 61 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej oraz w związku z art. 38 ust. 1 ustawy z dnia 10 czerwca 2016 r. o zmianie ustawy o działalności leczniczej oraz niektórych innych ustaw w zakresie, w jakim zobowiązuje jednostkę samorządu terytorialnego, będącą podmiotem tworzącym samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej, do pokrycia straty netto stanowiącej ekonomiczny skutek wprowadzania przepisów powszechnie obowiązujących, które wywołują obligatoryjne skutki finansowe dla działania samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej, jest niezgodny z art. 167 ust. 4 w związku z art. 166 ust. 2, art. 68 ust. 2 i art. 2 Konstytucji RP oraz nie jest niezgodny z art. 166 ust. 1 Konstytucji.

II. Przepis wymieniony w części I, w zakresie tam wskazanym, traci moc obowiązującą po upływie 18 (osiemnastu) miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw RP.”


Jak czytamy w komunikacie TK - podstawowym przepisem zakwestionowanym przez Sejmik Województwa Mazowieckiego w sprawie o sygn. K 4/17 był art. 59 ust. 2 ustawy 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej, zobowiązujący podmiot tworzący samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej (s.p.z.o.z.), w tym przypadku – samorząd województwa, do pokrywania straty netto tego zakładu albo – jeżeli strata nie może być pokryta – do likwidacji zakładu. 

Trybunał wskazuje, że art. 68 ust. 2 Konstytucji jest źródłem odpowiedzialność władzy publicznej za równy dostęp obywateli do opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Realizacja tej gwarancji wymaga funkcjonowania mechanizmów pozwalających na gromadzenie, a następnie wydatkowanie na świadczenia zdrowotne środków publicznych (wyrok TK z 7 stycznia 2004 r., sygn. K 14/03). Stworzeniu tego mechanizmu służy ustawa z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (u.ś.o.z.). W ustawie tej przyjęto, że środki przeznaczone na opiekę zdrowotną gromadzone są w specjalnie utworzonej instytucji centralnej, Narodowym Funduszu Zdrowia, do którego wpływają wszystkie składki płacone przez zobowiązanych w ramach obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego. Zgodnie z art. 14 u.ś.o.z., za zapewnienie środków publicznych na finansowanie dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej odpowiedzialni są właściwi ministrowie oraz NFZ. Ustawa ta w żadnym z przepisów nie przewiduje prawnego obowiązku finansowania czy współfinansowania świadczeń opieki zdrowotnej przez jednostki samorządu terytorialnego. Uwzględniając treść powołanych regulacji Trybunał stwierdził, że pełnienie funkcji podmiotu tworzącego dla s.p.z.o.z., także na poziomie regionalnym, nie oznacza, że finansowanie świadczeń opieki zdrowotnej jest zadaniem własnym jednostki samorządu terytorialnego.

W ocenie TK, ciągłe i powszechne narastanie zadłużenia s.p.z.o.z. nie jest jedynie skutkiem nieudolności, braku profesjonalizmu czy należytej staranności po stronie osób zarządzających tymi zakładami i nadzorującymi je, lecz ma także przyczyny obiektywne, zewnętrzne, świadczące o wadach mechanizmu finansowania. W konsekwencji Trybunał uznał, że zobowiązanie JST, będącej organem tworzącym samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej, do pokrycia straty netto, która jest ekonomicznym skutkiem stosowania przepisów powszechnie obowiązujących wywołujących obligatoryjne skutki finansowe w zakresie kosztu świadczeń opieki zdrowotnej – bez zapewnienia adekwatnego finansowania – jest niezgodne z art. 167 ust. 4 w związku z art. 166 ust. 2 Konstytucji.

Zdaniem Trybunału powszechnie występujące zadłużenie szpitali stanowi „nieodparty dowód na to, że środki przekazywane przez NFZ szpitalom są nieadekwatne do kosztów ich działalności”. „W sytuacji, gdy rozdźwięk pomiędzy określanym w przepisach powszechnie obowiązujących standardem tych świadczeń a środkami przeznaczonymi na ich realizację zagraża prawu gwarantowanemu przez konstytucję, nie sposób utrzymywać fikcji, że samorządy wykonują ciągle to samo zlecone zadanie publiczne” - stwierdzono.

Na niesprawiedliwość społeczną, jaką jest obciążania długami szpitali samorządów, zwracał uwagę już wcześniej Związek Miast Polskich, w „Raporcie o stanie finansów JST”. „Dla uzupełnienia obrazu wydatków bieżących JST konieczne jest jeszcze wskazanie niszczącego efektu na­rzucenia JST (powiatom, miastom na prawach powiatu i województwom) przejmowania długów i strat szpitali. Samorządy nazwano „organami założycielskimi” szpitali, których nigdy nie zakładały i na których funkcjo­no­wanie mają znikomy wpływ: nie są dysponentami środków na ten cel, nie mają wpływu na pensje w służbie zdrowia ani na zakres i wycenę świadczeń należnych z tzw. ubezpieczenia zdrowotnego. Obciąża­nie ich dłu­gami szpitali urąga zasadom sprawie­dliwości społecznej. W przypadku dwóch powiatów przejęte zobowią­zania są wyższe niż cała nadwyżka operacyjna, wypracowana przez nie od początku ich istnienia! Łącznie JST, tylko od roku 2011, spłaciły blisko 950 mln zł zobowiązań szpitali, a także pokryły ponad 1,5 mld zł ich strat.” - można przeczytać w ww. opracowaniu. 

Tabela przedstawia dynamikę spłat zobowiązań i strat SP ZOZ [mln PLN]

- Wyrok TK traktujemy jako oznakę sprawiedliwości dlatego, że my nie mamy wpływu na wysokość środków przekazywanych podmiotom leczniczym, a jednocześnie ponosimy odpowiedzialność - mówi Marek Wójcik, pełnomocnik Zarządu ZMP ds. legislacyjnych . - Otrzymaliśmy majątek, który sporo nas kosztuje - od 1999 r. na inwestycje w samorządowej ochronie zdrowia wydaliśmy 25,7 mld zł. Powtórzę - ani złotówki nie dostaliśmy na zadania z ochrony zdrowia, a równocześnie - kosztem naszych dochodów własnych i innych zadań - na infrastrukturę wydaliśmy prawie 26 mld zł. I teraz jest tak, że musimy spłacać straty netto tych placówek podczas gdy tak naprawdę nie mamy na to wpływu" - tłumaczy. - Ten wyrok jest dla nas jednoznaczny.  Jak będziemy chcieli pokrywać straty, to będziemy to robili, bo to będzie pewna forma wsparcia, ale kluczowe jest - jak będziemy chcieli. I tak zresztą było przed nowelizacją ustawy - spłata straty była fakultatywna. Cieszymy się z tego wyroku, to jest krok w dobrą stronę, mamy nadzieję, że strona rządowa szybko doprowadzi do zmiany przepisów - dodaje.