„Turystyczny Disneyland”, centrum Krakowa bez mieszkańców, „zwyczajnych warsztatów i sklepów”, za to z 24-godzinnym hałasem. Miejsce nie do życia. Prezydent Krakowa zapowiada działania m.in. w Rynku.

To temat, który dotyczy wielu miast turystycznych na całym świecie – miast z atmosferą, często dużo mniejszych, znanych zaledwie z jednej atrakcji czy zabytku, albo tego, że nakręcono tam modny film. Ten temat także dotyczy Krakowa. Samorząd miasta wprowadził w życie zapisy o parku kulturowym i oczyścił centrum z tandetnej reklamy. Teraz czas na trudniejszy krok…

- Myślę, że jesteśmy zgodni: życie w mieście takim, jak Kraków wymaga kompromisów. Ale też trzeba mądrze wyważyć interesy mieszkańców, przedsiębiorców i turystów – pisze Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa w liście do mieszkańców.

- Kilkanaście lat temu z przerażeniem patrzyliśmy, jak tandetna reklama zasłania zabytkowe elewacje kamienic w historycznym centrum. Na tamtym etapie wydawało się, że problem jest nierozwiązywalny. Dziś możemy oglądać zabytkowe kamienice bez tandetnych ozdobników. Odsłonił się majestat Krakowa. Każdy jaskrawy szyld w takiej przestrzeni jest od razu zauważalny. Przedsiębiorcy coraz bardziej rozumieją, że nie krzykliwa reklama, ale jakość usług, unikatowość oferty, wartość otoczenia – to są warunki sukcesu. Będziemy przepisy parku kulturowego wzmacniać i rozszerzać. Tym bardziej, że postępujący proces odnowy zabytków odsłania kolejne historyczne połacie miasta, które powinny błyszczeć.

Teraz nadszedł czas na kolejny stanowczy krok. Będziemy się uważnie przyglądać rodzajom działalności podejmowanej w naszym mieście, szczególnie w centrum. To nie jest oczywiście łatwe. Proszę pamiętać, że nie sprzyja nam struktura własnościowa kamienic w centrum miasta. To nie miasto wynajmuje lokale w centrum miasta, ale ich prywatni właściciele.

Przedsiębiorcy i właściciele kamienic muszą rozumieć prosty fakt – czy godząc się na określony typ działalności w budynku, pośrednio nie przyczyniają się do rozkładu relacji społecznych, autentyczności całych kwartałów naszego miasta. Cieszy mnie wzrastająca liczba osób rejestrujących wynajmowane na krótki termin mieszkania. Tylko w ostatnich tygodniach nasi inspektorzy przeprowadzili niemal 300 kontroli obiektów i legalności ich wynajmu.

Samorząd Krakowa będzie uspokajać przestrzeń w najbardziej newralgicznych punktach miasta i nie dotyczy to tylko Rynku. Strażnicy miejscy ściśle współpracują z policją, dzięki temu patrole mieszane mają znacznie szersze kompetencje, aby reagować na wszelkie przypadki łamania prawa i zakłócania spokoju. Urzędnicy wraz z policjantami przeprowadzają też kontrole w lokalach pod kątem tego, czy nie sprzedaje się w nich alkoholu i innych używek osobom nieletnim lub nietrzeźwym.

W przyszłym sezonie turystycznym wykonany zostanie kolejny krok: miasto chce ograniczyć godziny funkcjonowania ogródków kawiarnianych tak, by mieszkańcy mogli mieć normalny nocny wypoczynek. Spiszemy także nowe zasady najmu, które stworzą wspólny zestaw działań dla przedsiębiorców.

Uspokojeniu centrum miasta będzie także służyć ograniczenie liczby wydarzeń odbywających się na Rynku Głównym.