MEN przygotował ważny projekt zmian dotyczących edukacji - nowelizację Prawa oświatowego. ZMP angażuje się w opiniowanie tej regulacji i wypracowywanie optymalnych rozwiązań.

Resort edukacji przygotował ważny - także dla samorządów - projekt zmian dotyczących edukacji, nowelizujący nie tylko Prawo oświatowe, ale też kilkanaście innych ustaw. Jest on nie tylko bardzo obszerny, ale zawiera wiele znaczących zmian. To drugi etap zmian w systemie edukacji.

Ze względu na ich skalę warto, żeby zapoznały się z nim miasta na jak najwcześniejszym etapie legislacyjnym. Zachęcamy o przeanalizowanie tego projektu, zgłaszanie uwag, wskazanie problemów i ewentualnych sposobów ich rozwiązywania.

Projekt ustawy jest na początku procedowania. Z inicjatywy ZMP odbędzie się 20 lipca spotkanie robocze przedstawicieli samorządów z MEN w tej sprawie, a 25 lipca będzie opiniować tę regulację Zespół ds. Edukacji KWRiST.

Projekt dotyczy zasadniczo 3 kwestii:

  • wdrożenia zasad kształcenia zawodowego, czyli szkół I i II stopnia (np. ujednolicenie pensum dla nauczycieli zawodu – do 20 godzin, wg resortu powinno być o 192 nauczycieli więcej z tego tytułu w skali kraju, co może stanowić pewne obciążenie dla JST);
  • licznych korekt i poprawek dotyczących tzw. gimnazjalnej reformy oświaty,
  • spraw opiekuńczych, w tym propozycji dotyczących stworzenia miejsc do spożywania posiłków od 2019 roku i otwierania stołówek od 2021 roku w każdej szkole oraz nowych rozwiązań w poradniach pedagogiczno-psychologicznych.
Najbardziej kontrowersyjna jest trzecia kwestia. Resort przeszacował w projekcie dane, podając, że 87% szkół ma już stołówki, przy czym dane GUS mówią o 66%. Samorządy mają na to zadanie 3 lata, ale nie mają zapewnionych środków na ten cel. Jeśli chodzi o wsparcie pedagogiczno-psychologiczne, warto przypomnieć, że samorządy zostały osłabione w tym aspekcie przez likwidację tzw. godzin karcianych. W sprawach kształcenia zawodowego projekt przewiduje zwiększenie roli pracodawców. Zmienia się też sposób prowadzenia zajęć praktycznych. Kontrowersyjna jest jednak kwestia finansowa - szkolnictwo będzie dofinansowane w zależności od proponowanych kierunków kształcenia. Pożądane kierunki (wskazane w 5-letnim planie) będą nagradzane podwyższoną subwencją, a pozostałe dostaną obniżoną.