Niebawem upłynie trzymiesięczny termin po objęciu funkcji burmistrza czy prezydenta na zrzeczenie się funkcji np. w radach nadzorczych.

Intencja ustawodawcy, widoczna w uzasadnieniu poselskiego projektu ustawy, jest następująca: „Rozszerzenie o wójta kręgu podmiotów, które nie mogą pełnić funkcji członkami władz zarządzających lub kontrolnych i rewizyjnych ani pełnomocnikami spółek handlowych z udziałem gminnych osób prawnych lub przedsiębiorców, w których uczestniczą takie osoby.”

Pomijając błędy gramatyczne trzeba stwierdzić, że ten fragment uzasadnienia jest sformułowany w sposób niejednoznaczny, podobnie zresztą jak sam przepis w art. 24f usg, który brzmi następująco:
„2. Wójtowie (...) nie mogą być członkami władz zarządzających lub kontrolnych i rewizyjnych ani pełnomocnikami spółek handlowych z udziałem gminnych osób prawnych lub przedsiębiorców, w których uczestniczą takie osoby. Wybór lub powołanie tych osób na te funkcje są z mocy prawa nieważne.”
Brak jasnych definicji prawnych wielu terminów, które dotyczą opisanej sytuacji, każe zachować szczególną ostrożność w tym zakresie, zwłaszcza że z kręgów zbliżonych do obozu rządzącego nadchodzą sygnały, że przepis będzie restrykcyjnie przestrzegany. A ponieważ organy nadzoru dają liczne przykłady stanowczości, należy w tym względzie - zdaniem Prezesa ZMP - „dmuchać na zimne”.
Logika prawna świadczy bowiem o tym, że udział np. w radzie nadzorczej spółki komunalnej staje się z mocy prawa nieważny (wg ustawy o samorządzie gminnym), ale równolegle obowiązują przepisy art. 492 § 4 i 5 kodeksu wyborczego, które dają 3 miesiące od złożenia ślubowania na zrzeczenie się tego - z mocy prawa nieważnego (!!!) - udziału...
Istnieją też inne niejasności, wynikające z niespójności wielu przepisów prawa, o których pisze mec. Maciej Kiełbus w serwisie „Prawo dla samorządu”: https://prawodlasamorzadu.pl/2019-02-07-udzial-wojta-w-radzie-nadzorczej-spolki-prawa-handlowego.

Cały ten galimatias prawny zostanie na pewno wykorzystany przeciwko Wam, zatem przyłączam się do zachęty Prezesa Związku, by zachować w tym zakresie niezbędną ostrożność.

Andrzej Porawski
dyrektor Biura ZMP