Mimo postulatu ZMP o gruntowną nowelizację Kodeksu wyborczego, przygotowany przez Parlament projekt regulacji zawiera niewielką część proponowanych przez miasta zmian.

W związku z podjętym przez Zarząd ZMP w listopadzie ub.r. stanowiskiem w sprawie organizacji i przebiegu wyborów samorządowych w 2018 r. w którym zaproponowano znaczące zmiany dotyczące Kodeksu wyborczego, w połowie stycznia br. odbyło się spotkanie przedstawicieli ZMP z Magdaleną Pietrzak, Szefową Krajowego Biura Wyborczego oraz reprezentantami MSWIA. Zbiegło się ono w czasie z prezentacją projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks wyborczy. Z postulatów ZMP zawartych w stanowisku ta nowa regulacja realizuje właściwie tylko jeden, a mianowicie ten dotyczący wydłużenia okresu na weryfikację i wydanie decyzji o dopisaniu do rejestru wyborców.

Podczas spotkania przedstawiciele Związku starali się przekonywać KBW do gruntownej zmiany Kodeksu wyborczego w kierunku przywrócenia tych rozwiązań, które dotyczyły samorządów w przeszłości, czyli domagali się m.in. likwidacji instytucji urzędnika wyborczego i dwóch komisji. Szefowa KBW wysłuchała postulatów i stwierdziła, że nie przewiduje się innych zmian, oprócz tych które znalazły się w projekcie ustawy. Wspólnie strona związkowa i KBW doszli do wniosku, że dobrym pomysłem byłoby stworzenie centralnego rejestru wyborców.

Procedowany projekt reguluje m.in. kwestię liczby i składów komisji wyborczych, powołania urzędników wyborczych czy terminów przy wpisie do rejestru wyborców. W nowelizacji zawarto dwa rodzaje propozycji – czysto techniczne, które mają uproszczać procedurę przeprowadzania wyborów, oraz te, które mają kluczowe znaczenie, a dotyczą np. ograniczenia biernego prawa wyborczego.

Projekt tej regulacji – po pierwsze - rozwiązuje problem różnic w ustawach o pracownikach samorządowych i Kodeksie wyborczym (casus Zdanowska). Zgodnie ze zmianą prawa wybieralności w wyborach wójta i radnego nie będzie posiadała osoba skazana prawomocnym wyrokiem sądu za umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego lub umyślne przestępstwo skarbowe na każdą karę, a nie jak dotychczas tylko na karę pozbawienia wolności. Jednak takie ograniczenie nie będzie dotyczyło ani posłów i senatorów, ani Prezydenta RP.

- Trudno mówić w tym przypadku o sprawiedliwości, to ewidentna nierówność w traktowaniu – komentuje Marek Wójcik, pełnomocnik Zarządu ZMP ds. legislacyjnych. – Po tej nowelizacji nie ma już wątpliwości, że mamy do czynienia z dwoma odrębnymi światami. Uważam, że zapis zawarty w Konstytucji RP chroniący bierne prawo wyborcze posłów i senatorów, mógł być rozszerzony także na kandydatów na radnych i wójtów. Niebezpieczeństwo zawarte w nowych zapisach polega na tym, że nawet niezatrzymanie się do kontroli przez policję jest uznawane za przestępstwo i może się wiązać w konsekwencji z utratą biernego prawa wyborczego. Ten przepis ogranicza to prawo nawet w sytuacji, gdy sąd skaże, ale odstąpi od wymierzenia kary (sprawy dotyczące przestępstw skarbowych).

W trakcie procesu legislacyjnego w Sejmie z inicjatywy jednego z posłów udało się doprowadzić do tego, że powstał odrębny artykuł, który wyraźnie stwierdza, że zakazy te nie dotyczą osób, które starowały w zeszłorocznych wyborach samorządowych (gdy były skazane przed wyborami).

Po drugie – projekt budzi wątpliwości dotyczące naruszenia tzw. wyborczej ciszy legislacyjnej,
która oznacza, że nie powinno się dokonywać istotnych, kluczowych zmian w Kodeksie wyborczym później niż 6 miesięcy przed wyborami. Wybory do PE odbędą się jednak za 4 miesiące, a regulacja ta wprowadza np. zmiany w okręgach wyborczych (dotyczą one marynarzy).

Projekt tej ustawy nie zmienia najważniejszych kwestii dotyczących wyborów samorządowych. W każdym obwodzie głosowania miałoby się powoływać jedną obwodową komisję wyborczą – w wyborach do Sejmu i do Senatu, wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej, w wyborach do Parlamentu Europejskiego w Rzeczypospolitej Polskiej oraz w wyborach do organów JST przeprowadzanych w toku kadencji, a także w wyborach uzupełniających do Senatu. Dwie komisje - obwodowa komisja wyborcza ds. przeprowadzenia głosowania w obwodzie i obwodowa komisja wyborcza ds. ustalenia wyników głosowania w obwodzie będą jednak dalej obowiązywać w wyborach do organów samorządów przeprowadzanych w związku z zakończeniem kadencji rad.

Zmiany w projekcie dotyczą także – to po części postulat ZMP - liczby członków komisji obwodowych. Będzie ona uzależniona od liczby wyborców. Wprowadzono możliwość powołania obwodowych komisji wyborczych przez komisarza wyborczego w pełnym składzie, również w przypadku zgłoszenia zbyt małej liczby kandydatów przez komitety wyborcze, a
także uzupełniania komisji do ich pełnego składu. Dopuszcza zróżnicowane składy komisji w zależności od wielkości obwodu głosowania, a w obwodach odrębnych liczba członków komisji została zmniejszona z 6 do 5 osób. Umożliwione ma być dokonywanie zgłoszeń do składów obwodowych komisji bezpośrednio przez wyborców, a nie jedynie przez komitety wyborcze. Projekt ustawy zakłada, że składy komisji mogłyby być wówczas uzupełniane, w trybie
losowania, spośród osób, które zgłosiły się samodzielnie do obwodowej komisji wyborczej.

Zmienione mają być przepisy dotyczące rygorów dotyczących powoływania urzędników wyborczych. Projekt umożliwia wykonywanie funkcji urzędnika wyborczego w gminie, na obszarze której ma miejsce zatrudnienia, z wyłączeniem zatrudnienia w urzędzie gminy, w którym pełni funkcje urzędnika wyborczego oraz w jednostkach organizacyjnych tej gminy. Będą nimi mogły być także osoby ujęte w stałym rejestrze wyborców objętym zakresem działania tego urzędnika we wszystkich gminach. Obecnie możliwe jest to jedynie w miastach na prawach powiatu.

W obecnym stanie prawnym decyzję o wpisaniu lub o odmowie wpisania do rejestru wyborców osoby wydaje wójt, burmistrz, prezydent miasta, w terminie 3 dni od dnia wniesienia wniosku. Przed wydaniem decyzji organ wykonawczy gminy jest obowiązany sprawdzić, czy osoba wnosząc wniosek o wpisanie do rejestru wyborców spełnia warunki stałego zamieszkania na obszarze danej gminy. W związku ze zróżnicowaną specyfiką gmin przepisy nie określają, w jaki sposób należy dokonać tego sprawdzenia. Samorządy zwracały uwagę, że nie jest możliwe w tak krótkim terminie. Projekt zakłada - postulat ZMP - wydłużenie terminu na rozpatrzenie wniosku i wydanie rozstrzygnięcia w sprawie wpisania lub odmowy wpisania do rejestru wyborców do 5 dni.

(jp)