Presja ma sens. Samorządowe naciski na rząd w sprawie finansowania tegorocznych podwyżek dla nauczycieli przynoszą skutek. Będzie dodatkowy miliard w subwencji oświatowej.

Samorządowe naciski na rząd w sprawie finansowania tegorocznych podwyżek dla nauczycieli przynoszą skutek. Na posiedzeniu Zespołu ds. Edukacji, Kultury i Sportu, które odbyło się 2 lipca br. wiceminister Marzena Machałek poinformowała, że rząd zamierza zwiększyć tegoroczną subwencję oświatową o miliard złotych na sfinansowanie podwyżek dla nauczycieli o 9,6% od września br. „Trwa walka" – czyli szukanie pieniędzy i takie przesunięcia w ramach budżetu państwa, by wygospodarować potrzebną kwotę bez zmiany ustawy budżetowej.
Gdy minister finansów już dokona przesunięć, MEN przygotuje (prace już trwają) nowelizację rozporządzenia dotyczącego podziału algorytmu, by móc szybko przekazać samorządom pieniądze. Projekt rozporządzenia będzie dyskutowany z samorządowcami w ramach prac Komisji Wspólnej. Według zapowiedzi głównym kryterium podziału ma być nie jak dotąd, liczba uczniów, lecz liczba szkół publicznych. Projekt ma uwzględniać również nowy element – dodatkowe tysiąc złotych „na start” dla nauczycieli-stażystów, również tych, którzy pracują w przedszkolach.
Kolejne szczegóły MEN ma przedstawić 17 lipca br. - podczas nadzwyczajnej Komisji Wspólnej, poświęconej kondycji finansowej samorządu terytorialnego.
hh