Miało być taniej, ba, prąd miał nie zdrożeć wedle zapewnień premiera Morawieckiego i jego ministrów, a my mamy czarno na białym, że jednak drożeje - mówi Tomasz Trela, wiceprezydent Łodzi.

Obniżka stawki akcyzy i opłaty przejściowej dała co prawda 2 660 000 zł oszczędności, ale i tak rachunki za prąd dla łódzkiego samorządu i jego podmiotów skupionych w Łódzkiej Grupie Zakupowej będą o ponad 8,5 mln zł wyższe niż rok temu. A łódzkie MPK, które jako samodzielny podmiot podpisało umowę na dostawę prądu będzie płacić aż 12 mln zł więcej.

- Miało być taniej, ba, prąd miał nie zdrożeć wedle zapewnień premiera Morawieckiego i jego ministrów, a my mamy czarno na białym, że jednak drożeje. A na miano największego kuriozum zasługuje odpowiedź od spółki Skarbu Państwa jaką otrzymaliśmy na naszą prośbę o udostępnienie taryf - powiedział Tomasz Trela, wiceprezydent Łodzi, dodając: - Spółka PGE Obrót SA zamiast taryf wysłała nam lakoniczną informację, że ma czas na przesłanie tych danych do pierwszego kwietnia. W związku z tym napisałem kolejne pismo do ministra energii z prośbą o konkretne wytyczne co mamy robić, bo nie widzę powodu, aby zapłacić choć złotówkę więcej skoro premier zapewniał z sejmowej mównicy, że samorządy nie będą dopłacać. Ani Polacy.

Radny Krzysztof Makowski przedstawił wyliczenia łódzkiego MPK, z których wynika, że spółka w 2019 roku zapłaci ponad 42,4 mln zł więcej za prąd: - Po obniżce akcyzy i opłaty przejściowej czyli tego co wprost wynika ze znowelizowanej w grudniu ustawy wydatki miejskiego przewoźnika za prąd wzrosną o ponad 12 milionów, ale to nie są twarde dane, a jedynie szacunki MPK. Spółka także czeka na konkrety, na możliwość renegocjacji umowy, ponieważ nie wie czy powinna szukać dodatkowych środków czy będzie miała do dyspozycji pieniądze z oszczędności na rachunkach za energię. Niestety, znaków zapytania nadal mamy za dużo, a czas biegnie. Chcę jednak podkreślić, że liczę na to, że premier i jego ministrowie zapewniający o tym, że prąd nie zdrożeje mówili prawdę i jednak nie będziemy jako Łódź musieli do tego interesu dopłacać.

Łódzka Grupa Zakupowa skupia podmioty samorządu łódzkiego oraz z województwa łódzkiego a została utworzona aby negocjować korzystniejsze stawki u dostawców energii. I tak dotąd było, wspólne zakupy energii dawały spore oszczędności. Jednak w ostatnim przetargu PGE Obrót S.A. - zwycięzca przetargu - skalkulował ofertę po nowych, wyższych stawkach co oznacza dla Łodzi rachunki wyższe o 11,2 mln zł. Obniżka akcyzy i opłaty przejściowej dała oszczędności, ale nadal rachunek globalny jest zdecydowanie wyższy a znowelizowana w grudniu 2018 r. ustawa miała zagwarantować, że prąd jednak będzie nie droższy niż w 2018 r.