Kształcenie pracodawców nie może zastąpić kształcenia praktycznego w szkołach - to główny wniosek uczestników 8. powiatowej grupy wymiany doświadczeń w ramach tzw. projektu ORE.

W dniach 7 i 8 grudnia 2017 roku w powiecie łańcuckim odbyło się spotkanie członków powiatowej Grupy Wymiany Doświadczeń. Tematem tego spotkania była współpraca szkół zawodowych z pracodawcami w kontekście ostatnich zmian systemowych w szkolnictwie zawodowym.

Uczestnicy spotkania zapoznali się z funkcjonowaniem łańcuckiego Powiatowego Centrum Kształcenia Praktycznego i Edukacji Zawodowej. Placówka - jedna z kilkunastu w regionie - pełni dziś funkcję Regionalnego Centrum Transferu Nowoczesnych Technologii Wytwarzania. Jest to wynik przeprowadzenia przez powiat łańcucki wielu działań modernizacyjnych, finansowanych z budżetu powiatu oraz funduszy europejskich.

Gośćmi spotkania z samorządowcami byli przedstawiciele Doliny Lotniczej - stowarzyszenia zrzeszającego 160 przedsiębiorstw przemysłu lotniczego, zatrudniających łącznie ponad 30 tys. pracowników. Dyrektor stowarzyszenia przedstawił, opracowany przez stowarzyszenie system wsparcia, jakie organizacja świadczy na rzecz szkół zawodowych i ogólnokształcących w regionie, zarówno techników i szkół zawodowych, jak i liceów, szkół podstawowych, a nawet przedszkoli (tzw. dziecięca politechnika).

Dyrektor stowarzyszenia wyraził opinię, iż centra kształcenia praktycznego mają swoje trwałe miejsce i bardzo ważną role w praktycznej nauce zawodu i nie wyobraża sobie kształcenia zawodowego bez tych placówek. W jego opinii nie można budować nowego systemu kosztem niszczenia tego, co udało się do tej pory zbudować. Wskazując na 12 podkarpackich centrów kształcenia zawodowego, działających na obszarze funkcjonowania Doliny Lotniczej, podkreślił, jak dugą drogę przeszły te placówki dzięki inwestycjom samorządowym wspomaganym znaczącym udziałem funduszy unijnych. W jego opinii spowodowało to zasadniczą zmianę jakościową ich funkcjonowania.

Podobnie wypowiadał się właściciel jednego z przedsiębiorstw tworzących stowarzyszenie Dolina Lotnicza i zatrudniających absolwentów łańcuckiego centrum kształcenia praktycznego. Mówił, iż jego firma nie ma możliwości (czasu ani pieniędzy) na wyręczanie szkół. Jego zdaniem, przedsiębiorstwo może dołożyć ostatni etap w kształceniu praktycznym, ale nie może i nie powinno go zastępować.