Siostrzane Ratusze autorstwa Hermanna Gutha, obiekty na liście UNESCO czy podcienia na Rynku - to łączy Jawor i Tarnowskie Góry. Miasta chcą to wykorzystać do rozwoju, współpracy i wzajemnej promocji.

Siostrzane Ratusze autorstwa Hermanna Gutha, obiekty na liście UNESCO czy podcienia na Rynku to tylko niektóre ze spraw, które łączą Jawor i Tarnowskie Góry. Jak je wykorzystać do rozwoju, współpracy i wzajemnej promocji przedstawiciele Tarnowskich Gór rozmawiali w Jaworze z władzami miasta i parafią ewangelicką, która opiekuje się tamtejszym Kościółem Pokoju.

Okazuje się, że poza sprawami historycznymi łączy nas znacznie więcej – mam nadzieję, wkrótce da to obu naszym miastom – i przede wszystkim mieszkańcom – wiele korzyści – komentuje Aleksandra Gajda, sekretarz Miasta Tarnowskie Góry, która na Dolny Śląsk wybrała się z Jerzym Cieślińskim ze Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej i jednocześnie koordynatorem miejsc światowego dziedzictwa UNESCO w Tarnowskich Górach oraz przedstawicielem miejskiego Wydziału Kultury, Turystyki i Promocji.

Planów na współpracę po jednodniowej wizycie jest co niemiara: na początek, najpewniej już w maju, do Jawora pojedzie z Tarnowskich Gór wystawa poświęcona 120-leciu Ratusza.